kasprzyk napisał: W pierwszym poście się ekscytujesz, że to takie świetne rozwiązane, teraz negujesz, że wolisz jednak tradycyjne. Nie ma czegoś takiego jak "mała rozdzielnica" - przygotowuje się ją do konkretnej instalacji, projektu z zachowaniem wolnego miejsca min 20%. A co do rozbudowy instalacji - jeżeli oddajesz mieszkanie do użytku, inny obiekt nowo wybudowany - co chcesz tam rozbudowywać ? Będziesz chciał postawić kolejne piętro - ok, będzie nowy projekt, nowa rozdzielnica.
Zgadzam się, ale tak pięknie to wygląda w teorii, w praktyce bywa różnie. Opowiem o sytuacji z życia wziętej. Pewna firma remontowo-budowlana przygotowywała w biurowcu siedzibę pewnej innej firmy. Duża przestrzeń została podzielona na kilka mniejszych pokojów jak to biurach bywa. Tych pokoi łącznie było 10. W pewnym momencie inwestor zażyczył sobie, żeby w każdym pokoju była klimatyzacja, czego nie uwzględniał projekt elektryczny. Zamontowano klima-konwektory, elektryk "dociągnął" osobne zasilanie do każdej jednostki, hydraulik podłączył instalację c.t. oraz glikolu i wydawałoby się wszystko fajnie. Budowa miała się ku zakończeniu, przyjechał elektryk, który miał "podpiąć" rozdzielnicę, następnego dnia miał przyjechać pomiarowiec, a za tydzień odbiór. I co się okazało? W rozdzielnicy brakuje miejsca, gdyż na początku nie uwzględniono w niej tego, że ma tam być podłączonych 10 jednostek od "klimy". Najlepiej jakby każda jednostka miała swojego RCD + "esa". Ile na to potrzeba miejsca niech każdy sobie policzy. No i zaczął się problem, o kuciu ścian i większej rozdzielnicy nie ma mowy, bo wszystko zapięte na ostatni guzik. I właśnie w takiej awaryjnej sytuacji idealne byłyby RCBO jedno modułowe.
Zachwycam się oszczędnością miejsca, a nie samym urządzeniem. To, że daje się min. 20% to żadna rewelacja, nawet w darmowym programie do projektowania rozdzielnic jedno z pierwszych zapytań to właśnie zapytanie o ilość rezerwowego miejsca.
kasprzyk napisał: Nie sugeruj się też ceną takich modułów, bo jeżeli chcesz, żeby było tanio - załóż jedną różnicówkę, 5 obwodów na domek 150m2 - będzie oszczędność, tylko klient później będzie się martwił, jak uszkodzone jedno źródło światła lub inne urządzenie podłączone do gniazda 230V albo uszkodzony przewód w instalacji będzie go pozbawiał zasilania całego mieszkania do czasu przyjazdu elektryka.
Jeśli ja coś realizuje to nie ma mowy o przesadnym oszczędzaniu, obwody muszą być rozdzielone, co zawsze zaznaczam na początku. Ma być dobrze, nie może być tanio, jak klientowi nie odpowiada to niech zatrudni kogoś tańszego.
kasprzyk napisał: Już od kilku lat projekty które realizuję w większości zakładają schemat jednego RCBO na jeden obwód, jeżeli jest inaczej, to się później okazuje, że projektant to człowiek w podeszłym wieku, który pierwszy raz na oczy widział złączki WAGO, nie wspominając już o wyłączniku RCBO.
Sam widzisz jak to różnie bywa w praktyce. Projektant też człowiek, może się pomylić, może czegoś nie wiedzieć. WAGO raczej bardziej przydatne dla instalatorów niż projektantów.