Witam
Często jeżdżę po lesie skuterem i filtr powietrza po jakimś czasie jest obklejony kurzem przez co skuter źle pracuje i ma mało mocy. Mam filtr stożkowy z grubą gąbką, chyba najlepszy obecnie dostępny i pryskam go regularnie sprayem do filtrów. Daje to bardzo dużo, bo wcześniej gdy miałem standardową puszkę, to jeden wyjazd na drogę leśną i zaraz syf był w gaźniku, a teraz ze 2 miesiące jeździłem i dopiero dzisiaj wyczyściłem filtr. Ale mam taką myśl, by to jeszcze polepszyć: na filtr powietrza nałożyć dużą rurę i puścić ją do góry gdzieś nad siedzeniem - wtedy chyba by dolot nie łapał tyle kurzu? Tylko czy będzie w miarę dobry przepływ powietrza? Bo kiedyś kombinowałem z rurką, tylko była cienka i przez co trochę gorzej skuter chodził. Puściłem ją wtedy pod siedzenie w kufrze a i tak kurz zasysała. Teraz jak bym grubą rurę zastosował, taką jak na przykład do okapów kuchennych i puścił wysoko, to chyba zdało by egzamin? Jak myślicie?
Często jeżdżę po lesie skuterem i filtr powietrza po jakimś czasie jest obklejony kurzem przez co skuter źle pracuje i ma mało mocy. Mam filtr stożkowy z grubą gąbką, chyba najlepszy obecnie dostępny i pryskam go regularnie sprayem do filtrów. Daje to bardzo dużo, bo wcześniej gdy miałem standardową puszkę, to jeden wyjazd na drogę leśną i zaraz syf był w gaźniku, a teraz ze 2 miesiące jeździłem i dopiero dzisiaj wyczyściłem filtr. Ale mam taką myśl, by to jeszcze polepszyć: na filtr powietrza nałożyć dużą rurę i puścić ją do góry gdzieś nad siedzeniem - wtedy chyba by dolot nie łapał tyle kurzu? Tylko czy będzie w miarę dobry przepływ powietrza? Bo kiedyś kombinowałem z rurką, tylko była cienka i przez co trochę gorzej skuter chodził. Puściłem ją wtedy pod siedzenie w kufrze a i tak kurz zasysała. Teraz jak bym grubą rurę zastosował, taką jak na przykład do okapów kuchennych i puścił wysoko, to chyba zdało by egzamin? Jak myślicie?