Witam, mam pewien problem ktory wystepuje od dnia wczorajszego. Mianowicie moj komputer w pewnej chwili uzytkowania wylaczyl, pomyslalem co tam, nic powaznego i wlaczylem ponownie gdzies tuz po 3sek po pokazaniu sie pulpitu nastapil reset z automatu i tak kilka razy az zadzialalo i moglem uzytkowac go az do wylaczenia (okolo 3h). Dzis wracam do domu i znowu to samo, czytalem troche i nic nie dotyka metalowej obudowy, kondensatory na plycie glownej sa cale, nie wylaly moze to zasilacz? Warto wspomniec ze juz jakis miesiac nie dziala mi panelik na skrzynce ktory wyswietlal godzine, temperature i inne takie. Prosze o niezwloczna pomoc poniewaz mam w najblizszym czasie duzo pracy na sprzecie. Pozdrawiam. Specyfikacja geforce 660gtx msi, actina ddr2 2gb pc800 (2sztuki), hdd samsung 1tb hd103si 5400 SATA II 32mb (oraz dysk 160gb z windowsem I waznymi plikami bo na 1tb jest kilka fizycznych bad sektorow), plyta glowna gigabyte ga-m61pme-sp2, procesor amd athlon II x4 620 i zasilacz tacens radix VI 550W, grafika i zasilacz nowe, rok uzytkowania.