Witam wszystkich.
Od niedawna zmagam się ze znacznym problemem w moim i30 . Z góry uprzedzam , że problem nie pojawia się ciągle , lecz raz na jakiś czas.
Co jakiś czas podczas skrętu kierownicą w prawo wyczuwam delikatny opór , po czym jak dalej skręcam słyszeć głośny jak by gumowy brzdęk , po czym jak kręcę dalej wówczas w prawo słychać jeszcze głośniejszy głuchy brzdęk . Coś jak by naprężała się sprężyna w zawieszeniu i nagle puściła .
W przypadku gdy kręcę w prawo i poczuje owy opór ( ale naprawdę delikatny ) i te głuche brzdękniecie odbije kierownicą w lewo wówczas , czuje znaczny opór , który kończy się tym samym głośnym brzdęknięciem .
Rozebrałem kolumny kierownicze z obu stron , po lewej stronie łożysko wręcz się rozsypało , wiec wymieniłem oba . Przez jakieś 3 tyg. spokój , aż znowu to samo . Rozebrałem zaś całą kolumnę ( bo myślałem , że coś źle poskładałem ) na jakieś 1,5miecha spokój , aż wczoraj zaś to samo .
Dodam , że przy okazji wymiany łożysk na amorach wymieniłem łączniki stabilizatorów , wahacze itp.
Boje się , że to może być maglownica , biorąc pod uwagę , że gdy wyłączę wspomaganie czuje delikatny stukot z maglownicy , którego niedawno nie było i nie jest to łącznik ...
Może ktoś się spotkał z takim problemem jak mój !!! Może to nie maglownica a np. poduszki sprężyny ( chodź na oko sa dobre ) .
Dodam że problem pojawia się na postoju i pod czas jazdy .
Od niedawna zmagam się ze znacznym problemem w moim i30 . Z góry uprzedzam , że problem nie pojawia się ciągle , lecz raz na jakiś czas.
Co jakiś czas podczas skrętu kierownicą w prawo wyczuwam delikatny opór , po czym jak dalej skręcam słyszeć głośny jak by gumowy brzdęk , po czym jak kręcę dalej wówczas w prawo słychać jeszcze głośniejszy głuchy brzdęk . Coś jak by naprężała się sprężyna w zawieszeniu i nagle puściła .
W przypadku gdy kręcę w prawo i poczuje owy opór ( ale naprawdę delikatny ) i te głuche brzdękniecie odbije kierownicą w lewo wówczas , czuje znaczny opór , który kończy się tym samym głośnym brzdęknięciem .
Rozebrałem kolumny kierownicze z obu stron , po lewej stronie łożysko wręcz się rozsypało , wiec wymieniłem oba . Przez jakieś 3 tyg. spokój , aż znowu to samo . Rozebrałem zaś całą kolumnę ( bo myślałem , że coś źle poskładałem ) na jakieś 1,5miecha spokój , aż wczoraj zaś to samo .
Dodam , że przy okazji wymiany łożysk na amorach wymieniłem łączniki stabilizatorów , wahacze itp.
Boje się , że to może być maglownica , biorąc pod uwagę , że gdy wyłączę wspomaganie czuje delikatny stukot z maglownicy , którego niedawno nie było i nie jest to łącznik ...
Może ktoś się spotkał z takim problemem jak mój !!! Może to nie maglownica a np. poduszki sprężyny ( chodź na oko sa dobre ) .
Dodam że problem pojawia się na postoju i pod czas jazdy .