Wczoraj spalila mi sie H7 na swiatlach mijania - to czasami sie zdarza.
Ale problem mam w tym ze jak wymienialem zarowke to zauwazylem ze cale lustro mi sie rusza, a wyglada to tak jakby spadlo z zaczepu silnika regulacyjnego. Silnik chodzi ale swiatlo sie nie reguluje. Trzyma sie tylko na dynksie przy kierunkowskazie (chyba tez jakis silniczek) a na srodku nie. Czy to oznacza ze caly reflektor jest do bani czy da sie to jakos na ten silniczek zaczepic zeby lustro bylo stabilnie osadzone i podlegalo regulacji ?
Prosze o porade.
Ale problem mam w tym ze jak wymienialem zarowke to zauwazylem ze cale lustro mi sie rusza, a wyglada to tak jakby spadlo z zaczepu silnika regulacyjnego. Silnik chodzi ale swiatlo sie nie reguluje. Trzyma sie tylko na dynksie przy kierunkowskazie (chyba tez jakis silniczek) a na srodku nie. Czy to oznacza ze caly reflektor jest do bani czy da sie to jakos na ten silniczek zaczepic zeby lustro bylo stabilnie osadzone i podlegalo regulacji ?
Prosze o porade.