logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Automatyka i robotyka na PW bez doświadczenia technicznego – czy warto studiować?

paula2664 29 Cze 2014 19:38 2352 18
REKLAMA
  • #1 13753187
    paula2664
    Poziom 9  
    Posty: 15
    Witam :)

    Jestem tegoroczną maturzystką. Matematykę rozszerzoną zdałam na 94%, podstawową na 100% a rozszerzoną fizykę na 77%. Do tego jeszcze nieźle udało mi się zdać rozszerzony angielski-68%. Wyniki nie idealne ale pozwalają mi się dostać praktycznie wszędzie.

    Moje pytanie dotyczy studiów na politechnice, najprawdopodobniej na PW. Czy jeśli do tej pory nie miałam do czynienia z techniką, konstruowaniem itp. ani programowaniem to mam czego szukać na automatyce i robotyce na przykład?
  • REKLAMA
  • #2 13753227
    McMonster
    Poziom 32  
    Posty: 1942
    Pomógł: 182
    Ocena: 57
    paula2664 napisał:
    Witam :)

    Jestem tegoroczną maturzystką. Matematykę rozszerzoną zdałam na 94%, podstawową na 100% a rozszerzoną fizykę na 77%. Do tego jeszcze nieźle udało mi się zdać rozszerzony angielski-68%. Wyniki nie idealne ale pozwalają mi się dostać praktycznie wszędzie.

    Moje pytanie dotyczy studiów na politechnice, najprawdopodobniej na PW. Czy jeśli do tej pory nie miałam do czynienia z techniką, konstruowaniem itp. ani programowaniem to mam czego szukać na automatyce i robotyce na przykład?

    Plany studiów przewidują wyłożenie wszystkiego praktycznie od zera. Pytanie, po co sie pchać w coś, czym się nigdy nie interesowało i poświęcać na to 5 lat życia?
  • REKLAMA
  • #3 13753267
    paula2664
    Poziom 9  
    Posty: 15
    Myślę że wiele rzeczy można się nauczyć i wiele polubić. Terasz szukam pomysłu na siebie i spodobało mi się tworzenie robotów do celów medycznych.

    A może ktoś mógłby mi podpowiedzieć jakiś kierunek w obszarze nauk ścisłych-technicznych po którym nie musiałabym całego dnia spędzać przerzucając papierki za biurkiem jak np po finansach? W tej chwili nie mam jakiegoś wymarzonego zawodu, szukam czegoś co mnie zainteresuje i nie będzie nudne...
  • #5 13753385
    paula2664
    Poziom 9  
    Posty: 15
    Czy będzie? Nie wiem jak to przewidzieć :/
  • #6 13753432
    McMonster
    Poziom 32  
    Posty: 1942
    Pomógł: 182
    Ocena: 57
    Przecież czymś się musiałaś zainteresować w ciągu całego życia. A jeśli nie, to tym bardziej czy jest sens pchać się na studia na oślep w nadziei, że trafisz na tyle celnie, żeby nie zmarnować kilku lat życia?
  • #7 13753470
    paula2664
    Poziom 9  
    Posty: 15
    Trochę interesuję się fotografią ale nie jest to tak duża pasja żeby wiązać z nią przyszłość :P Lubię też np. czytać ale to nie zawód. Jestem dobra z matematyki ale potrafię też napisać dobre opowiadanie albo wygłosić przemówienie. Jednak wiem na pewno że filologia polska czy europeistyka to nie to. Chcę wiązać przyszłość z naukami ścisłymi, to na 100%.

    Chciałabym pracować gdzieś gdzie będę wykorzystywać przedmioty ścisłe ale będę też miała kontakt z ludźmi. Macie może jakieś propozycje studiów dla mnie? Dodam że sama myślalam też o matematyce.
  • REKLAMA
  • #8 13763153
    K_B
    Poziom 18  
    Posty: 198
    Pomógł: 22
    Ocena: 26
    Znajdź se chłopa, wyjdź za niego i spokój. Ponad 90% dziewczyn po studiach i tak wykonuje zawód, który wykonywałaby bez studiów. Na studia techniczne to trzeba się nadawać. Tu nie ma miejsca dla zabłąkanych dziewczynek, co chciałyby se postudiować.

    Brutalna prawda, ale prawda.
  • REKLAMA
  • #9 13765684
    Arlic
    Poziom 11  
    Posty: 37
    Pomógł: 1
    Spróbuj przeczytać siatki potencjalnie interesujących cie kierunków (nie kieruj się nazwą), następnie przeanalizuj każdy przedmiot w siatce pod kierunkiem realizowanych tematów.

    Nie jest to trudna rzecz, a ta już pewien pogląd na sprawę da.
  • #10 13768292
    paula2664
    Poziom 9  
    Posty: 15
    Zrobiłam to już wcześniej ;) Trochę kierunków odpadło i teraz zostały: matematyka i inżynieria materiałowa.
  • #11 13774968
    Okreski
    Poziom 10  
    Posty: 10
    Nie zniechęcaj się! Studia mają na tyle szeroką ofertę programową, więc nawet jeśli główny nurt nie zainteresuje Cię w 100%, to może zdecydujesz, czy któryś z kierunków dodatkowych jest dokładnie tym, czym chciałabyś się zajmować.

    Nie oszukujmy się, kto był pewny na 100% co chce robić w życiu, gdy miał 19 lat? :D
  • #12 13775645
    McMonster
    Poziom 32  
    Posty: 1942
    Pomógł: 182
    Ocena: 57
    Okreski napisał:
    Nie zniechęcaj się! Studia mają na tyle szeroką ofertę programową, więc nawet jeśli główny nurt nie zainteresuje Cię w 100%, to może zdecydujesz, czy któryś z kierunków dodatkowych jest dokładnie tym, czym chciałabyś się zajmować.

    Nie oszukujmy się, kto był pewny na 100% co chce robić w życiu, gdy miał 19 lat? :D

    Mało kto, ale większość miała chociaż nakreślony jakiś plan i konkretne zainteresowania.
  • #13 13784820
    K_B
    Poziom 18  
    Posty: 198
    Pomógł: 22
    Ocena: 26
    Właśnie. Za dużo przypadkowych ludzi dzisiaj na studiach. Dawniej decydowali się na nie ludzie z jakimiś doświadczeniami, wiedzą, więc mniej więcej znali już swoje przeznaczenie i wiedzieli, jaki kierunek wybrać. A teraz na studia idą osoby, których jedynym argumentem jest "nobo miałam czwórkę z matematyki".
  • #14 13791717
    Kpc21
    Poziom 23  
    Posty: 1311
    Pomógł: 19
    Ocena: 103
    Zawsze po pierwszym roku można zrezygnować i pójść na inny kierunek. Wprawdzie to zmarnowany rok, ale lepiej zmarnować rok niż 5 lat.
  • #15 13791798
    K_B
    Poziom 18  
    Posty: 198
    Pomógł: 22
    Ocena: 26
    Można też nie marnować roku i od razu pójść pracować do KFC albo agencji reklamowej przy projektowaniu kalendarzy okolicznościowych albo stać za ladą w sklepie z elektronarzędziami.

    Dzisiejszej młodzieży brakuje wiedzy, sama obecność na studiach nie wystarczy, by stać się fachowcem. Trzeba siedzieć w nauce od podstawówki, a nie dopiero w klasie maturalnej obudzić się, że coś trzeba w życiu robić. Obijanie się przez całe życie zarezerwowane jest dla ludzi z poważnymi znajomościami, a nie dla ogórków. Takie jest życie. Waszych potencjalnych pracodawców guzik obchodzi Wasz wyżebrany dyplom na pierwszym lepszym kierunku. Jeżeli jednak nadal myślicie "E co tam, spróbuję, może się uda", to wiedzcie, że tak samo myśli tysiące podobnych nieudaczników. A miejsce znajdzie się dla kilku procent - dla tych ze znajomościami właśnie. Albo znajomości, albo prawdziwe umiejętności nabywane przez całe życie, a nie dopiero na studiach, na których i tak się nic nie robi, bo panuje tam zbyt duża demoralizacja i lenistwo.

    Moja rada - nie idźcie na studia. Po prostu - nie idźcie. Wyobraźcie sobie, że minęło te pięć lat, macie jakiś tam dyplom i szukacie roboty. Jesteście w tej przyszłości na dokładnie tej samej pozycji, co teraz bez dyplomu. Z tą różnicą, że teraz macie te niecałe 20 lat i jeszcze Wam się chce i jeszcze pracodawcy Was jako tako szanują.

    *************

    Władze forum proszę o utworzenie przyklejonego tematu z tym i innymi postami, które uświadomią młodym ludziom, że nie warto iść na studia, jeżeli nie jest się od początku ukierunkowanym. Myślę, że będzie się to zawierało w misji tego portalu, bo wydaje mi się, że strona ta stawia sobie za cel pomoc w kształceniu młodych ludzi. A wpychanie na siłę na studia na pewno nie jest pomaganiem, a tylko szkodzeniem. Człowiek dużo więcej się nauczy od razu idąc do zwyczajnej roboty niż siedząc bezczynnie na studiach. A jednocześnie takie "sobie studiowanie" obniża poziom uczelni wyższych i przyczynia się do pogorszenia ostatecznej jakości inżynierów.
  • #16 13791801
    Kpc21
    Poziom 23  
    Posty: 1311
    Pomógł: 19
    Ocena: 103
    Ale jeśli ktoś ma 94% z rozszerzonej matury z matematyki i 77% z rozszerzonej fizyki, to wiedzy akurat mu raczej nie brakuje...
  • #17 13791818
    K_B
    Poziom 18  
    Posty: 198
    Pomógł: 22
    Ocena: 26
    A cóż matura znaczy? To tylko wkuwanie niepotrzebnych formułek. Wszyscy wiemy, jak daleko jest standardowa wiedza szkolna od tej użytecznej w życiu.
  • #18 13794541
    Kpc21
    Poziom 23  
    Posty: 1311
    Pomógł: 19
    Ocena: 103
    W życiu może i nie, ale do poradzenia sobie na studiach może być kluczowa.
  • #19 13794568
    K_B
    Poziom 18  
    Posty: 198
    Pomógł: 22
    Ocena: 26
    No racja. Żeby dostać się na studia rzeczywiście nie trzeba nic wiedzieć, wystarczy tylko posiadać byle jaką maturę - u nas, na kierunku technicznym, byli gamonie z polskim, angielskim i geografią (wszystko podstawa) na maturze. Żeby przejść przez studia i uzyskać dyplom nie trzeba posiadać nic ponad to. Tylko co z tego? Gdzie ci ludzie mają pracę teraz? W McDonald's, telefonii Orange (jako sprzedawcy 8 zł/h), w kosztorysach (jako popierdółki liczydła) itp. Więc wracamy do punktu wyjścia. Po co studia ludziom, którzy się na nie nie nadają?

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkowniczka, tegoroczna maturzystka, zastanawia się nad wyborem kierunku studiów na Politechnice Warszawskiej, szczególnie w obszarze automatyki i robotyki, mimo braku wcześniejszego doświadczenia w technice i programowaniu. W dyskusji poruszane są obawy dotyczące sensu studiowania kierunków technicznych bez wcześniejszego zainteresowania, a także możliwości nauki i odkrywania pasji w trakcie studiów. Uczestnicy sugerują, aby nie zniechęcać się brakiem doświadczenia, a także zwracają uwagę na znaczenie wcześniejszych zainteresowań oraz praktycznych umiejętności. Wskazują na różnorodność kierunków studiów i możliwość zmiany kierunku po pierwszym roku, co może pomóc w znalezieniu odpowiedniej ścieżki zawodowej.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA