Witam.
Mam taki oto amplituner. Kupiony bodaj w 2001r. Wiec troszkę ma latek czasem grał dzień i całą noc ale nadszedł czas i ... poszedł w odstawkę. Odpoczywał sobie tak z dobre 5 lat bez włączania do sieci.
Dzisiaj przyszedł czas by się z nim pogodzić i go odpalić.
I tu zonk bo pamięć zaprogramowanych ustawień i stacji radiowych uleciała. No OK już to jestem w stanie zrozumieć. Radio odpaliłem działa ale podłączyłem CD poprzez łącze optyczne i klapa nie działa skonfigurowałem gniazdo i nic. Funkcje DTS i DSP nie działają nie działa też ustawienie tonów niskich i wysokich. Zacząłem się przyglądać blokowi cyfrowemu. Dodam że gniazdo wyjścia optycznego nie świeciło po zdjęciu osłonki.
Elektronik zemnie mizerny tylko poziom amatora. Poszukałem w necie i naprowadziło mnie na zimne luty ale popatrzyłem i nic wszystko OK tak na oko. Zacząłem przyglądać się gniazdom płytki od zasilania. Są tam wypisane wartości napięć na zaciskach. I tu był strzał w 10 tam gdzie miało być 5V było ok 1V. Zaraz namierzyłem stabilizator 7805A w plastykowej obudowie i okazał się uszkodzony. Z trudem podmieniłem na podobny z odzysku. Funkcje które nie działały ożyły i jest OK nawet w wyjściu optycznym świeci na czerwono dioda.
Teraz mam inny zgrzyt a mianowicie zaczęło fiksować pokrętło Volume ( jakiś typ enkodera ? ) podczas kręcenia potrafi się cofać poziom wzmocnienia. Już nie mam sił z tym walczyć ale gryzie mnie to czemu zaczęło wariować. Czyżbym poprzez nie uwagę uszkodził ładunkiem elektrostatycznym blok cyfrowy?
Czy uszkodzenie stabilizatora mogło mieć coś wspólnego z tym że przez ponad 5 lat nie był używany i kondensatory mogły powysychać lub rozformatować się?
Obecnie wszelkie próby wykazują że działa ok prócz tego pokrętła Volume ale nie chce już ingerować bo za dużo rozkręcania. Taki " enkoder " jest trwały czy to objaw uszkodzenia jego i będzie się nasilać z czasem?
Nadmienię że oryginalnie stabilizatory są przykręcone do dolnej obudowy i niema zastosowanego silikonu ja po wszystkim użyłem silikon i tu nie wiem czy dobrze że przesmarowałem styk bo to obudowy z tworzywa a nie z ta metalowa płetwą na śrubkę.
Mam taki oto amplituner. Kupiony bodaj w 2001r. Wiec troszkę ma latek czasem grał dzień i całą noc ale nadszedł czas i ... poszedł w odstawkę. Odpoczywał sobie tak z dobre 5 lat bez włączania do sieci.
Dzisiaj przyszedł czas by się z nim pogodzić i go odpalić.
I tu zonk bo pamięć zaprogramowanych ustawień i stacji radiowych uleciała. No OK już to jestem w stanie zrozumieć. Radio odpaliłem działa ale podłączyłem CD poprzez łącze optyczne i klapa nie działa skonfigurowałem gniazdo i nic. Funkcje DTS i DSP nie działają nie działa też ustawienie tonów niskich i wysokich. Zacząłem się przyglądać blokowi cyfrowemu. Dodam że gniazdo wyjścia optycznego nie świeciło po zdjęciu osłonki.
Elektronik zemnie mizerny tylko poziom amatora. Poszukałem w necie i naprowadziło mnie na zimne luty ale popatrzyłem i nic wszystko OK tak na oko. Zacząłem przyglądać się gniazdom płytki od zasilania. Są tam wypisane wartości napięć na zaciskach. I tu był strzał w 10 tam gdzie miało być 5V było ok 1V. Zaraz namierzyłem stabilizator 7805A w plastykowej obudowie i okazał się uszkodzony. Z trudem podmieniłem na podobny z odzysku. Funkcje które nie działały ożyły i jest OK nawet w wyjściu optycznym świeci na czerwono dioda.
Teraz mam inny zgrzyt a mianowicie zaczęło fiksować pokrętło Volume ( jakiś typ enkodera ? ) podczas kręcenia potrafi się cofać poziom wzmocnienia. Już nie mam sił z tym walczyć ale gryzie mnie to czemu zaczęło wariować. Czyżbym poprzez nie uwagę uszkodził ładunkiem elektrostatycznym blok cyfrowy?
Czy uszkodzenie stabilizatora mogło mieć coś wspólnego z tym że przez ponad 5 lat nie był używany i kondensatory mogły powysychać lub rozformatować się?
Obecnie wszelkie próby wykazują że działa ok prócz tego pokrętła Volume ale nie chce już ingerować bo za dużo rozkręcania. Taki " enkoder " jest trwały czy to objaw uszkodzenia jego i będzie się nasilać z czasem?
Nadmienię że oryginalnie stabilizatory są przykręcone do dolnej obudowy i niema zastosowanego silikonu ja po wszystkim użyłem silikon i tu nie wiem czy dobrze że przesmarowałem styk bo to obudowy z tworzywa a nie z ta metalowa płetwą na śrubkę.