Witam,
Posiadam dwa dyski twarde jeden SSD na system a drugi jak w tytule wiadomości.
Od czasu instalacji systemu na dysku SSD (weekend) dysk talerzowy zaczął się dziwnie zachowywać tj. jakby z opóźnieniem się włączał i raz zdarzyło się jako coś w nim chrobotało.
Sprawdziłem smart dysku i pojawiła się informacją o 1 uszkodzonym sektorze podczas auto testu i procent żywotności 99% ale dziś włączyłem i pojawiło się już 98%.
Dodam że dysk mam jeszcze na gwarancji do końca października 2014r oraz wykupione przedłużenie o kolejny rok w WD.
Czy mam się obawiać o dysk?
Jeśli chodzi o kopie danych to mam akurat gdzie zrobić.
Posiadam dwa dyski twarde jeden SSD na system a drugi jak w tytule wiadomości.
Od czasu instalacji systemu na dysku SSD (weekend) dysk talerzowy zaczął się dziwnie zachowywać tj. jakby z opóźnieniem się włączał i raz zdarzyło się jako coś w nim chrobotało.
Sprawdziłem smart dysku i pojawiła się informacją o 1 uszkodzonym sektorze podczas auto testu i procent żywotności 99% ale dziś włączyłem i pojawiło się już 98%.
Dodam że dysk mam jeszcze na gwarancji do końca października 2014r oraz wykupione przedłużenie o kolejny rok w WD.
Czy mam się obawiać o dysk?
Jeśli chodzi o kopie danych to mam akurat gdzie zrobić.