Witam
Zrobiłem kontroler obrotów wentylatora na bazie LM 317T
gdzie ma być:
Potencjometr = 1 k om
R1 = 260 om
R2 = 1 k om
Strona źródłowa: http://modeemi.fi/~vesas/kytkis.html
Jednak zamiast potencjometru = 1 k om użyłem potencjometru = 10 kA (kiedyś próbowałem bez sukcesu zrobić inny układ na bazie potencjometru = 10 k om i sprzedano mi 10 kA)
Gdy przekręcam potencjometr od minimum do maksimum napięcie ładnie roście na całej „długości’ obrotu. Jest tylko jeden problem. Nie ma całości napięcia tzn. przy minimum skręcenia potencjometru mam jakieś 2V, a przy maksymalnym skręceniu mam około 8 V.
Zrobiłem troszkę inaczej i
Zamiast opornika R1 = 260 om wlutowałem rezystor nastawny 250 k. Mogę nim kręcąc ustawić opór co mi daje to że np. przy minimalnym skręceniu potencjometru mam 6V, a przy maksymalnym 12V lub przy innym ustawieniu rezystora nastawnego mogę mieć 2V do 8V, lub 4V – 10V itp.
Nie ma nigdy tak żebym miał napięcie od 0V – 12V (lub 1V – 11V) zawsze jest tylko część.
Czy można to jakoś skorygować bez wymiany potencjometru tzn wymienić któryś opornik, dolutować jakiś jeszcze do obwodu. ?
Może można to jakoś obliczyć?
Mieszkam w dziurze i dostanie potencjometru jest utrudnione, a trochę oporników mam.
Zrobiłem kontroler obrotów wentylatora na bazie LM 317T
gdzie ma być:
Potencjometr = 1 k om
R1 = 260 om
R2 = 1 k om
Strona źródłowa: http://modeemi.fi/~vesas/kytkis.html
Jednak zamiast potencjometru = 1 k om użyłem potencjometru = 10 kA (kiedyś próbowałem bez sukcesu zrobić inny układ na bazie potencjometru = 10 k om i sprzedano mi 10 kA)
Gdy przekręcam potencjometr od minimum do maksimum napięcie ładnie roście na całej „długości’ obrotu. Jest tylko jeden problem. Nie ma całości napięcia tzn. przy minimum skręcenia potencjometru mam jakieś 2V, a przy maksymalnym skręceniu mam około 8 V.
Zrobiłem troszkę inaczej i
Zamiast opornika R1 = 260 om wlutowałem rezystor nastawny 250 k. Mogę nim kręcąc ustawić opór co mi daje to że np. przy minimalnym skręceniu potencjometru mam 6V, a przy maksymalnym 12V lub przy innym ustawieniu rezystora nastawnego mogę mieć 2V do 8V, lub 4V – 10V itp.
Nie ma nigdy tak żebym miał napięcie od 0V – 12V (lub 1V – 11V) zawsze jest tylko część.
Czy można to jakoś skorygować bez wymiany potencjometru tzn wymienić któryś opornik, dolutować jakiś jeszcze do obwodu. ?
Może można to jakoś obliczyć?
Mieszkam w dziurze i dostanie potencjometru jest utrudnione, a trochę oporników mam.