Witam.
Moje pytanie dotyczy dziwnego dźwięku, który pierwszy raz udało mi się usłyszeć ok. 5 miesięcy temu. Problem powstał po wymianie paska wielorowkowego oraz napinacza, a polega na tym, iż po rozruchu silnika daję się usłyszeć piskliwy dźwięk, który nasila się szczególnie w początkowym etapie jazdy (przez około 4 minuty). Przypomina on ślizganie się pasa na bębnie, lecz nie ma ściśle określonej częstotliwości (średnio ok 120 Hz). Prośbę moją kieruję do osób, które miały podobny problem bądź też innych specjalistów, którzy mogliby określić możliwe przyczyny zaistniałego problemu. Dodam tylko, że po wizycie u 4 mechaników nie dowiedziałem się niczego konkretnego, padło hipotetyczne stwierdzenie, że może to być sprzęgiełko alternatora, lecz potwierdzili oni pełną sprawność auta.
Moje pytanie dotyczy dziwnego dźwięku, który pierwszy raz udało mi się usłyszeć ok. 5 miesięcy temu. Problem powstał po wymianie paska wielorowkowego oraz napinacza, a polega na tym, iż po rozruchu silnika daję się usłyszeć piskliwy dźwięk, który nasila się szczególnie w początkowym etapie jazdy (przez około 4 minuty). Przypomina on ślizganie się pasa na bębnie, lecz nie ma ściśle określonej częstotliwości (średnio ok 120 Hz). Prośbę moją kieruję do osób, które miały podobny problem bądź też innych specjalistów, którzy mogliby określić możliwe przyczyny zaistniałego problemu. Dodam tylko, że po wizycie u 4 mechaników nie dowiedziałem się niczego konkretnego, padło hipotetyczne stwierdzenie, że może to być sprzęgiełko alternatora, lecz potwierdzili oni pełną sprawność auta.