slowik57 napisał: mati211p napisał:
Bez podjęcia próby zerowania nie ocenisz, czy dysk nadaje się do utylizacji. Ciekawe czy właściciel dysku ma na nim jakieś ważne dane.
Zerowanie dysku o pojemności 160 GB trwa ok. 7 ~ 8 godzin, to się boję liczyć ile będzie się zerować 1TB. Właściciel posiadał tam jakieś mało ważne dane, próbowałem je odzyskać poprzez odpalenie linuksa lecz problem już występuje przy montowaniu partycji. Montowanie partycji trwa wieki i jak już się zamontuje to kopiowanie danych idzie jak krew z nosa.
Może z Twoim PC nie do końca jest tak, jak powinno być.
Remap+zerowanie dysku 500GB trwa maks 1,5H, przy oczywiście jego 100% sprawności i sprawnej platformie bazowej. Spróbowałbym ten dysk podłączyć do innego PC i sprawdzić zachowanie.
slowik57 napisał: Na początku próbowałem wacik + alkohol izopropylowy, ale nie dawało to żadnego efektu z racji na bardzo duży nalot (szkoda że nie zrobiłem fotek)
Nie trzeba. Większość z nas wie, jak wyglądają zaśniedziałe styki.
Pytanie takie, dlaczego tak się stało?
slowik57 napisał: Podejście drugie to było może trochę przegięcie ale nic nie uszkodziłem i nie miałem pomysłu jak to inaczej zedrzeć. Wziąłem bardzo drobniutki (podkreślam bardzo drobny) papier ścierny i wyciąłem malutki prostokącik i dociskając z góry przeciągnąłem po każdym pinie, po tej operacji jeszcze przetarłem to wszystko izopropanolem.
I w ten sposób uszkodziłeś kompletnie styki na złączu, co już się objawiło niestabilnymi sektorami w SMART. Niestety, w SMART nie ma parametru BC, który jednoznacznie określiłby problemy z zasilaniem tego HDD. Na tą chwilę, musiałbyś sprawdzić przewodność każdego ze styków na nie podłączonym HDD.