Witam serdecznie, mam problem z lodówką BEKO (5 letnią) - parę dni temu uszkodziliśmy rurkę z gazem w zamrażalniku (dziurka w rurce), wyciekł gaz i przestała chłodzić .. Dzwoniłem po serwisach w swojej okolicy (Brodnica, kuj-pom) i dowiedziałem się , ze taka naprawa może być ciężka i nieopłacalna. Rurki w tej lodówce są aluminiowe i pan z jednego z serwisów mówił, że ciężko ją zlutować i nie wiadomo czy będzie trzymać. Dlatego chciałem zapytać czy macie może namiary na jakiś dobry serwis albo osobę prywatna, która by to naprawiła i zalała lodówkę nowym płynem . Czy taka naprawa jest faktycznie niemożliwa/nieopłacalna. Ile mogą wynieść całkowite koszty - czy więcej niż 250-300zł?
Będę wdzięczny za rzeczowe i fachowe podpowiedzi, pozdrawiam wszystkich użytkowników
Będę wdzięczny za rzeczowe i fachowe podpowiedzi, pozdrawiam wszystkich użytkowników