Problem jest następujący. Zaraz po włączeniu monitora na dole pojawia się pas złożony z kolorowych smug. Po kilku minutach jaśnieje, robi się biały, później pół przezroczysty, na koniec (po jakiś 15-20 minutach) znika całkowicie pozostawiając po sobie jedynie jedno pikselowe białe linie. Cały proces widoczny na zdjęciach. Kiedy pas już jest biały uderzenie w monitor lub ucisk w różnych miejscach z tyłu obudowy potrafi przyspieszyć proces znikania. W trakcie pracy uszkodzony obszar potrafi czasem zamigotać, a czasami znów pojawia się biały pas. Znów pomaga uderzenie w obudowę.
Monitor rozebrałem, żeby chociaż obejrzeć elektronikę i poruszać taśmą. Sam proces rozebrania pomógł początkowo. Matryca wyjęta z obudowy wyświetlała obraz prawidłowo, bez żadnych artefaktów. Po złożeniu problem powrócił. Monitor nie reaguje na ruszanie taśmą, kondensatory wyglądają dobrze. Brak mi sprzętu pomiarowego (dyponuję tylko podstawowym miernikiem) i wiedzy, żeby sprawdzić każdy element.
Moje pytanie brzmi: czy objawy wskazują jednoznacznie na uszkodzenie konkretnego elementu?
Monitor rozebrałem, żeby chociaż obejrzeć elektronikę i poruszać taśmą. Sam proces rozebrania pomógł początkowo. Matryca wyjęta z obudowy wyświetlała obraz prawidłowo, bez żadnych artefaktów. Po złożeniu problem powrócił. Monitor nie reaguje na ruszanie taśmą, kondensatory wyglądają dobrze. Brak mi sprzętu pomiarowego (dyponuję tylko podstawowym miernikiem) i wiedzy, żeby sprawdzić każdy element.
Moje pytanie brzmi: czy objawy wskazują jednoznacznie na uszkodzenie konkretnego elementu?