Witam. Chciałbym poprosić Was o pomoc w następującej sprawie.
Podjąłem się naprawy laptopa Lenovo T500, ale usterka jest dla mnie nietypowa i pierwszy raz się spotykam z taką przypadłością.
A więc - po wciśnięciu przycisku power słychać jak komputer się uruchamia, ale ekran nie wyświetla nic - nawet się nie zapala. Procesor nie pracuje (nie mruga dioda pracy procesora). Jednak gdy odczekam ok. 10min nagle ekran się zapala i windows 7 (32bit) startuje!
Co powoduje, że lapek na starcie jest tak "zamulony", a po upływie 10min. wszystko jakby wracało do normy? jest to dla mnie absolutna nowość, a komputerami zajmuję się już jakiś czas (amatorsko, ale ciągle się uczę). Dziękuje wszystkim, którzy zechcą pomóc.
Podjąłem się naprawy laptopa Lenovo T500, ale usterka jest dla mnie nietypowa i pierwszy raz się spotykam z taką przypadłością.
A więc - po wciśnięciu przycisku power słychać jak komputer się uruchamia, ale ekran nie wyświetla nic - nawet się nie zapala. Procesor nie pracuje (nie mruga dioda pracy procesora). Jednak gdy odczekam ok. 10min nagle ekran się zapala i windows 7 (32bit) startuje!
Co powoduje, że lapek na starcie jest tak "zamulony", a po upływie 10min. wszystko jakby wracało do normy? jest to dla mnie absolutna nowość, a komputerami zajmuję się już jakiś czas (amatorsko, ale ciągle się uczę). Dziękuje wszystkim, którzy zechcą pomóc.