Witam, niedawno kupiłem sobie nowy nabytek Simsona s51b - ładnie się prezentuje, ma dużego zrywa i prędkość maks. Silnik też pracuje bez problemów, ale ostatnio zaczął mnie zawodzić. Opiszę sytuację - motor stoi, 2 godz. temu jeździłem nim, śmigał i nic mu się nie działo, podchodzę 2 godz. później, chcę go zapalić, nie odpala, co mu się nie zdarza bo zawsze bez ssania od kopa pali, kopie i kopie, i nic. Gdy dam ssanie, palę na ssaniu, odpali, ale jak dam gazu, zgaśnie, w końcu go odpalę na ssaniu, wyłączam, dymi, ale się przepali i chodzi, jadę i nagle jak go spuszczę z gazu, zgaśnie, kopie i nic. Dopiero na ssaniu czasami odpali, ale jak dam gazu, zgaśnie, aż w końcu odpali i chodzi normalnie. Nie wiem, co to jest, pomocy! Dodam, że nieraz tak nie jest, a nieraz tak wariuje..