Proszę o poradę w kwestii piecyka gazowego Termet MiniMax (nie jest to MiniMax Plus).
Po odkręceniu wody, lub po nastawieniu trybu zimowego piecyk wyświetla tylko kilka razy pulsacyjnie zadaną temperaturę po czym z powrotem wyświetla temperaturę spoczynkową i nic się nie dzieje - nie podaje iskry, ani nie wyświetla żadnego błędu.
Pompa jest sprawna. Z początku obstawiałem przetwornik przepływu c.w.u - wymontowałem, wyczyściłem go i nic. W końcu wymieniłem na nowiutki, ale dalej jest to samo. Komora spalania jest wyczyszczona, płytownik też.
Ciekawa sprawa jest taka, że po jednej z prób piec wyrzucał mi błąd E5 - okazało się, że źle ustawiłem czujnik przepływu względem osi przepływu wody, ale w tamtym momencie, gdy mostkowałem czujnik na próbę to piecyk się uruchamiał (i CO i woda użytkowa). Gdy ustawiłem czujnik w odpowiedniej pozycji błąd przestał się pojawiać, ale piecyk niestety nie zaczął uruchamiać się normalnie i znów milczał.
Ma ktoś jakiś pomysł?
Po odkręceniu wody, lub po nastawieniu trybu zimowego piecyk wyświetla tylko kilka razy pulsacyjnie zadaną temperaturę po czym z powrotem wyświetla temperaturę spoczynkową i nic się nie dzieje - nie podaje iskry, ani nie wyświetla żadnego błędu.
Pompa jest sprawna. Z początku obstawiałem przetwornik przepływu c.w.u - wymontowałem, wyczyściłem go i nic. W końcu wymieniłem na nowiutki, ale dalej jest to samo. Komora spalania jest wyczyszczona, płytownik też.
Ciekawa sprawa jest taka, że po jednej z prób piec wyrzucał mi błąd E5 - okazało się, że źle ustawiłem czujnik przepływu względem osi przepływu wody, ale w tamtym momencie, gdy mostkowałem czujnik na próbę to piecyk się uruchamiał (i CO i woda użytkowa). Gdy ustawiłem czujnik w odpowiedniej pozycji błąd przestał się pojawiać, ale piecyk niestety nie zaczął uruchamiać się normalnie i znów milczał.
Ma ktoś jakiś pomysł?