Witam serdecznie kolegów!
Starłem się dzisiaj w dziwnym zjawiskiem jakim jest brzęczenie.
Jestem właścicielem miejsca postojowego w garażu piętrowym. Dzisiaj zauważyłem, że nad moim miejscem postojowym oprawa świetlówkowa brzęczy oraz świetlówka miga z częstotliwością ok. 10 razy na sekundę. Jestem właścicielem miejsca i również lampy nad tym miejscem dlatego muszę sam to załatwić a nie właściciel garażu.
Kilka zdjęć:
Co ciekawe gdy nacisnę ten czarny przycisk obok diody to brzęczenie ustaje i świetlówki świecą normalnie. Jak puszczę to wraca do starego brzęczenia i migania.
Po wyłączeniu bezpiecznika ( każde miejsce ma swój + gniazdo 230V ) to lampa nie gaśnie więc zakładam, że ma jakiś akumulator i inwerter. Jeśli rozbiorę lampę z odłączonym zasilaniem to wciąż będzie na niej 230V z inwertera?
Podsumowując: Jak mogę naprawić to brzęczenie aby nie brzęczało a i świeciło normalnie?
Pozdrawiam, strfind.
Starłem się dzisiaj w dziwnym zjawiskiem jakim jest brzęczenie.
Jestem właścicielem miejsca postojowego w garażu piętrowym. Dzisiaj zauważyłem, że nad moim miejscem postojowym oprawa świetlówkowa brzęczy oraz świetlówka miga z częstotliwością ok. 10 razy na sekundę. Jestem właścicielem miejsca i również lampy nad tym miejscem dlatego muszę sam to załatwić a nie właściciel garażu.
Kilka zdjęć:
Co ciekawe gdy nacisnę ten czarny przycisk obok diody to brzęczenie ustaje i świetlówki świecą normalnie. Jak puszczę to wraca do starego brzęczenia i migania.
Po wyłączeniu bezpiecznika ( każde miejsce ma swój + gniazdo 230V ) to lampa nie gaśnie więc zakładam, że ma jakiś akumulator i inwerter. Jeśli rozbiorę lampę z odłączonym zasilaniem to wciąż będzie na niej 230V z inwertera?
Podsumowując: Jak mogę naprawić to brzęczenie aby nie brzęczało a i świeciło normalnie?
Pozdrawiam, strfind.