Witam
Rozebrałem drukarkę aby dostać się do głowicy która bardzo słabo drukowała na czarno, aby ją spróbować udrożnić. Głowicę wymontowałem z prowadnicy, aby można było położyć na kawałku ligniny namoczonej w spirytusie. Po tym zabiegu złożyłem wszystko i tu zonk. Po podłączeniu przewodu zasilania mignie kontrolka wykrzyknika, na wyświetlaczu przelecą kreseczki pionowe od początku do końca, skaner chwilkę pomruczy i drukarka staje się martwa, wyświetlacz ciemny, przyciski nie reagują. Wszystko podłączyłem tak jak być powinno, zresztą nie ma możliwości podłączyć inaczej. Czy to przez to moczenie głowicy mogło się coś uszkodzić? Może ktoś miał podobny problem? Przeszukałem mnóstwo stron i nic nie znalazłem na ten temat.
Rozebrałem drukarkę aby dostać się do głowicy która bardzo słabo drukowała na czarno, aby ją spróbować udrożnić. Głowicę wymontowałem z prowadnicy, aby można było położyć na kawałku ligniny namoczonej w spirytusie. Po tym zabiegu złożyłem wszystko i tu zonk. Po podłączeniu przewodu zasilania mignie kontrolka wykrzyknika, na wyświetlaczu przelecą kreseczki pionowe od początku do końca, skaner chwilkę pomruczy i drukarka staje się martwa, wyświetlacz ciemny, przyciski nie reagują. Wszystko podłączyłem tak jak być powinno, zresztą nie ma możliwości podłączyć inaczej. Czy to przez to moczenie głowicy mogło się coś uszkodzić? Może ktoś miał podobny problem? Przeszukałem mnóstwo stron i nic nie znalazłem na ten temat.