Witam, zamierzam zakupić sprzęt do cięcia drewna na zimę.
Są to 80% palety reszta to dębowe drzewo kominkowe o przekroju 20-35 cm, z którym w sumie rozprawiam się głównie siekierką fiskarsa gdyż długość w 90% nie przekracza wsadu piecyka.
Używałem kiedyś słabej pilarki tarczowej Black and Decker, którą doprowadziłem do zgonu, miała 5 lat cięła głownie palety i okazjonalnie jakąś półkę do domu. Od tego czasu pożyczałem z firmy wyrzynarkę Hilti, która dawała radę i czasami od znajomego piłę tarczową mam jeszcze pod ręką piłę szablastą dextera, ale ta to porażka, nadaje się okazjonalnie do prosty prac ogrodowych.
Dzisiaj chciałbym już zakupić nową piłę łańcuchową lub tarczową.
Jestem praktycznie już prawie zdecydowany i myślę o pilarce łańcuchowej marki Bosch model AKE 40s >>link<<.
Mogę ją kupić za 380 zł. Sprzęt miałby posłużyć na góra 3 lata. Cięcie wykonuje głównie na zimę okres listopad - luty, pracowała by z dwa razy na miesiąc po 8 godzin i to cała zabawa.
Niektóre palety są dosyć duże i ciężkie tnę sam więc piła krajzego odpada zaś pilarka tarczowa może i była by wygodna, ale jednak wydaje mi się, że łańcuchowa będzie dla mnie wygodniejsza. Odpada również spalinówka, do lasu nie chodzę, a czasami zdarzy mi się ciąć np w pomieszczeniu zamkniętym.
Z góry dziękuję za pomoc.
Są to 80% palety reszta to dębowe drzewo kominkowe o przekroju 20-35 cm, z którym w sumie rozprawiam się głównie siekierką fiskarsa gdyż długość w 90% nie przekracza wsadu piecyka.
Używałem kiedyś słabej pilarki tarczowej Black and Decker, którą doprowadziłem do zgonu, miała 5 lat cięła głownie palety i okazjonalnie jakąś półkę do domu. Od tego czasu pożyczałem z firmy wyrzynarkę Hilti, która dawała radę i czasami od znajomego piłę tarczową mam jeszcze pod ręką piłę szablastą dextera, ale ta to porażka, nadaje się okazjonalnie do prosty prac ogrodowych.
Dzisiaj chciałbym już zakupić nową piłę łańcuchową lub tarczową.
Jestem praktycznie już prawie zdecydowany i myślę o pilarce łańcuchowej marki Bosch model AKE 40s >>link<<.
Mogę ją kupić za 380 zł. Sprzęt miałby posłużyć na góra 3 lata. Cięcie wykonuje głównie na zimę okres listopad - luty, pracowała by z dwa razy na miesiąc po 8 godzin i to cała zabawa.
Niektóre palety są dosyć duże i ciężkie tnę sam więc piła krajzego odpada zaś pilarka tarczowa może i była by wygodna, ale jednak wydaje mi się, że łańcuchowa będzie dla mnie wygodniejsza. Odpada również spalinówka, do lasu nie chodzę, a czasami zdarzy mi się ciąć np w pomieszczeniu zamkniętym.
Z góry dziękuję za pomoc.