W celu zapewnienia ciągłej pracy pompy c.o. kupiłem przetwornicę sinusPro-500E.
Przetwornica w chwili obecnej ma 3 miesiące i jest na 24 miesięcznej gwarancji.
Przetwornica (przy napięciu z sieci prawidłowym) przekazuje napięcie, które potrafi oscylować raz pomiędzy 208-213 V, drugi raz w porządku 230-238 V.
Jest to napięcie, które zmienia się w sposób nieregularny tzn. może wynosić 230 V, a zaraz potem w różnych odstępach czasowych wynosi np. 212 V. (następuje cyknięcie i napięcie spada).
Napięcie z sieci jest prawidłowe (ma swoje pewne wahania, jednak to nie to), a napięcie wyjściowe jest za niskie.
Logiczne jest, że podpięte pod przetwornicę urządzenia (pompa co, wentylator) pracują przy spadku napięcia słabiej. Jest to uciążliwe przy wysterowaniu kotła (siła nadmuchu wentylatora).
Od samego początku w przetwornicy podczas normalnej pracy słychać delikatne ciągłe "chrobotanie".
Przy wyłączeniu zasilania z sieci napięcie z akumulatora jest zawsze idealne 230 V.
Co to może być, czy oddać przetwornicę do serwisu?
Przetwornica w chwili obecnej ma 3 miesiące i jest na 24 miesięcznej gwarancji.
Przetwornica (przy napięciu z sieci prawidłowym) przekazuje napięcie, które potrafi oscylować raz pomiędzy 208-213 V, drugi raz w porządku 230-238 V.
Jest to napięcie, które zmienia się w sposób nieregularny tzn. może wynosić 230 V, a zaraz potem w różnych odstępach czasowych wynosi np. 212 V. (następuje cyknięcie i napięcie spada).
Napięcie z sieci jest prawidłowe (ma swoje pewne wahania, jednak to nie to), a napięcie wyjściowe jest za niskie.
Logiczne jest, że podpięte pod przetwornicę urządzenia (pompa co, wentylator) pracują przy spadku napięcia słabiej. Jest to uciążliwe przy wysterowaniu kotła (siła nadmuchu wentylatora).
Od samego początku w przetwornicy podczas normalnej pracy słychać delikatne ciągłe "chrobotanie".
Przy wyłączeniu zasilania z sieci napięcie z akumulatora jest zawsze idealne 230 V.
Co to może być, czy oddać przetwornicę do serwisu?