krru napisał: Przede wszystkim masz za słaby transformator. Moc trafa powinna być dwa razy większa niż maksymalna moc wyjściowa wzmacniacza. Masz 2*25W = 50W więc potrzebujesz trafo na 100W. Oczywiście, o ile nie będziesz się bawił na pełną moc to będzie działać i z 50W.
To nieprawda.
Ewentualnie można mówić o 1,5x większej mocy - wg "starej szkoły" transformator powinien mieć moc taką jaką może max. pobrać wzmacniacz, a zakładając jego sprawność na 66% (umownie) otrzymamy że dla Pwy=25W, moc pobierana wyniesie P=25/0,66=37,5W=1,5 x Pwy.
Wg "nowej szkoły" całkowicie wystarcza transformator o mocy Pwy (nie dotyczy wzmacniaczy np. gitarowych), a wszystkie współczesne wzmacniacze fabryczne mają zasilacze o mocy ciągłej wielokrotnie mniejszej od deklarowanej Pwy.
Wzmacniacz to nie generator sinusa, muzyka ma charakter impulsowy, pełna moc wyjściowa pojawia się w impulsach, przy czym spore znaczenie mają odpowiedniej pojemności kondensatory filtrujące zasilacza, "sztywność" (czyli jak najmniejsza Rwewn) transformatora, który też można chwilowo przeciążyć.
Proszę nie wywoływać kolejnej niekończącej się dyskusji na ten temat!