Mój pierwszy post, więc witam wszystkich.
Mam dziwny problem. Jako że przez wifi prędkość internetu w telewizorze wynosi około 2mb, zamiast 40 podłączyłem telewizor kablem. Niestety nie bezpośrednio pod router, tylko przez mini router tplinka, który działa jako client i łączy się z siecią wifi i dalej daje ją po kablu na tv. Męczę się z tym już dobre 2h, bo tv łapie konfigurację (ip, maska itd.), ale pokazuje komunikat, że połączenie z siecią przewodową nie powiodło się. Pomimo tego odpaliłem w tv przeglądarkę i internet śmiga zadowalająco, w testach około 20mb. Problem jest niestety taki, że tv uważa, że nie ma połączenia z siecią, przez co nie mogę odpalić żadnej aplikacji z Smart Hub'a. Działa tylko przeglądarka, a na całej reszcie dostaję komunikat "brak połączenia z siecią". Miał ktoś podobny problem? Albo jakiś pomysł jak to obejść?
Z góry dziękuję za pomoc
Edit:
Jeżeli nikt nie ma podobnego problemu to chyba można zamknąć. Kupiłem 20m kabla i puściłem przez pół mieszkania. Prędkość z 1,5mb skoczyła do 35
Mam dziwny problem. Jako że przez wifi prędkość internetu w telewizorze wynosi około 2mb, zamiast 40 podłączyłem telewizor kablem. Niestety nie bezpośrednio pod router, tylko przez mini router tplinka, który działa jako client i łączy się z siecią wifi i dalej daje ją po kablu na tv. Męczę się z tym już dobre 2h, bo tv łapie konfigurację (ip, maska itd.), ale pokazuje komunikat, że połączenie z siecią przewodową nie powiodło się. Pomimo tego odpaliłem w tv przeglądarkę i internet śmiga zadowalająco, w testach około 20mb. Problem jest niestety taki, że tv uważa, że nie ma połączenia z siecią, przez co nie mogę odpalić żadnej aplikacji z Smart Hub'a. Działa tylko przeglądarka, a na całej reszcie dostaję komunikat "brak połączenia z siecią". Miał ktoś podobny problem? Albo jakiś pomysł jak to obejść?
Z góry dziękuję za pomoc
Edit:
Jeżeli nikt nie ma podobnego problemu to chyba można zamknąć. Kupiłem 20m kabla i puściłem przez pół mieszkania. Prędkość z 1,5mb skoczyła do 35