Powiedzmy, że coś słyszałeś, ale nie w tym kościele.
Prędkości uzyskiwane przez pojazdy nie mają powiązania z rodzajem napędu.
Jest to tylko wypadkowa dostarczonej mocy, masy, przyczepności i zastosowanej przekładni oraz innych rozwiązań konstrukcyjnych.
Model, który pędzi 70 km/h, odpowiada mniej więcej samochodowi, który by jechał z prędkością ok 900 km/h. Dla modelu, takie prędkości są już ekstremalne.
Wymagają też rozwiniętych umiejętności od kierowcy i odpowiedniej konstrukcji.
Typowy model dla początkującego jak ma 30 - 40km/h to i tak jest sporo za szybki.
Weź pod uwagę, że typowy model ma 30 - 40 cm długości. A samochód normalny - 4-5 metrów. Nie można więc tu opierać się na kryterium prędkości maksymalnej, gdyż względem wielkości, modele są sporo szybsze.
Co do wyboru napędu, na pierwszy model poleca się najczęściej napęd elektryczny. Jest tańszy, prostszy w obsłudze, mniej awaryjny i sporo mniej wymagający. Nie jest też uciążliwy dla otoczenia. Niestety jeździ do wyczerpania akumulatora, czyli ok. 10 minut i jest wrażliwy na warunki atmosferyczne.
Napędy spalinowe zaś korzystają z bardzo drogiego paliwa, wymagają uważnej i umiejętnej konserwacji, częstej regulacji. Szybciej się zużywają. Wymagają do obsługi zaplecza technicznego w postaci odpowiedniej skrzynki startowej, rozrusznika i podręcznych narzędzi.
Są też uciążliwe dla otoczenia, co wymaga znalezienia sobie toru w odludnej okolicy.
Zaletą jest to, że mamy model "prawdziwy" czyli spalinowy. Jeździ tak długo jak lejemy paliwo i przeważnie mają większą moc w stosunku do ceny. Za te same pieniądze, sam silnik będzie mocniejszy niż elektryczny. Nie ma większego znaczenia pogoda i temperatura.
Nie ma przeciwwskazań, by zacząć od napędu spalinowego, ale będzie on dla początkującego i droższy i bardziej wymagający. Trudności mogą zniechęcać. Dojdzie też sporo wydatków towarzyszących.
Napęd elektryczny się po prostu włącza i jeździ. A jedyne co można kupić, to zapasowe akumulatory, żeby dłużej pojeździć.
Od siebie musisz określić, czy interesuje cię "onroad", czy "offroad", bo do tych dwóch dziedzin, są całkowicie inne modele.
A prędkość maksymalna - praktycznie nie ma większego znaczenia, dla pierwszego modelu. Ważne jest by model ten był łatwo naprawialny, dysponował zasobami części zamiennych na rynku i pozwalał się modyfikować, do roli jaką się mu przeznaczy. I kluczowa jest tu jakość płyty podłogowej jako tego elementu, który łączy wszystkie elementy.
Za przyzwoity model trzeba dać ok 400-500 zł. To co poniżej, to przeważnie tanie zabawki jednorazowego przeznaczenia.