Mam problem z monitorem, co jakis czas mi gasnie.. zn sie jasnosc spada stopniowo ( w kilka sekund ) do zera... na poczatku przygasal lekko, ale teraz juz gasnie gleboko, do zera, i trzeba mu walnac w ekran aby rozjasnil sie..
Moze ktos sie spodkal z tym problemem, zapewne to jakis kondensator.. ale w jakim obszaze on moze sie znajdowac...?
Pozd Mariusz.
Moze ktos sie spodkal z tym problemem, zapewne to jakis kondensator.. ale w jakim obszaze on moze sie znajdowac...?
Pozd Mariusz.