Witam.
Jestem tu nowy wiec nie wiem czy temat jest we właściwym miejscu. W razie czego proszę moda o przeniesienie.
Problem. 2 tygodnie temu usłyszałem kapanie wody spod umywalki w toalecie. Instalacje miałem zabudowana wiec usunąłem kafelki i okazało sie ze przeciekał zawór kulkowy, który wymieniłem. Niestety musiało dłużej kapać bo zaczęła łuszczyć sie farba a parkiet w przedpokoju stanął mi dęba. By być pewnym czy zniszczenia zostały dokonane tylko przez niepozorny zawór kulkowy postanowiłem przeprowadzić próbę ciśnieniową. Podłączyłem manometr, na początku były 2,0atm. Po 8 godzinach 1,3. I teraz pytanie czy może być to naturalne działanie czy jednak mam dziurę gdzieś w instalacji. Jak mogę sie dodatkowo upewnić czy coś jest nie tak? Proszę o poradę.
Jestem tu nowy wiec nie wiem czy temat jest we właściwym miejscu. W razie czego proszę moda o przeniesienie.
Problem. 2 tygodnie temu usłyszałem kapanie wody spod umywalki w toalecie. Instalacje miałem zabudowana wiec usunąłem kafelki i okazało sie ze przeciekał zawór kulkowy, który wymieniłem. Niestety musiało dłużej kapać bo zaczęła łuszczyć sie farba a parkiet w przedpokoju stanął mi dęba. By być pewnym czy zniszczenia zostały dokonane tylko przez niepozorny zawór kulkowy postanowiłem przeprowadzić próbę ciśnieniową. Podłączyłem manometr, na początku były 2,0atm. Po 8 godzinach 1,3. I teraz pytanie czy może być to naturalne działanie czy jednak mam dziurę gdzieś w instalacji. Jak mogę sie dodatkowo upewnić czy coś jest nie tak? Proszę o poradę.