Używam radia firmy Kenwood KDC-W4737U i od czasu do czasu pojawia mi sie napis PROTECT. Resetuje i wszystko ok. Nie wydaje mi się abym mial zwarcie. Zauważyłem pewną regułe - zwłaszcza w zimie - daje zaplon, radio się wlącza i wtedy po 3-10 sekundach jak zniknie mi kontrolka świec odpalam auto. Automatycznie przekaźnik w Audi A4 1.9 TDI 98r. wyłącza napięcie na kablu do radia i radio musi się wyłączyć i włączyć ponownie - i właśnie w 90% pojawieniu się napisu Protect wtedy to właśnie występuje. Czasem pojawi mi sie sam od siebie ale rzadko. Wiem, że te radia tak mają ale może ma ktoś sposób jak to ominąć. Radio po prostu głupieje ponieważ nie zdąży się czasem dobrze włączyć a ja już je uruchamiam ponownie (bo zapłon - czekam i start - odpalam auto) . Nie chce podpinać go na stałe bo lubie po kluczyku. Może jakiś kondensator z diodą, albo pokombinować, żeby go nie rozłączało podczas odpalania - musiałbym wziąść plusa z zapłonu z jakiegoś bezpiecznika czy kabla - co nie wyłącza podczas samego odpalania. A może mam za słaby kabel +. Ma ktoś pomysł