Witam, ma prosty sterownik temperatury do wentylatora. Kontrola obrotów jest sterowana napięciem ( w zakresie ok. 100-230V) podawanym ze sterownika.
Niestety wentylator który mam jest zbyt dużej mocy (750W), dlatego chciałem wykorzystać stycznik, za pośrednictwem którego bym załączał sterowanie (oczywiście już bez regulacji obrotów), a w sterowniku ustawiłem na sztywno maksymalne obroty aby stycznik zawsze właściwe zadziałał - bez tego stycznik buczał ponieważ podawane było różne napięcie.
Wszystko by było ok tylko że sterownik w czasie gdy wentylator ma nie chodzić, bo jest właściwa temperatura, na styka sterujących podaje napięcie 230V - przez co stycznik cały czas jest zwarty.
Próbowałem wyeliminować ten problem dołączając do styków sterujących rezystor (10W 830 Ohm). Rezystor spełnił dobrze swoją rolę ale bardzo mocno się grzeje po minucie od uruchomienia parzy w ręce.
Proszę o pomoc jak można rozwiązać ten problem?
Niestety wentylator który mam jest zbyt dużej mocy (750W), dlatego chciałem wykorzystać stycznik, za pośrednictwem którego bym załączał sterowanie (oczywiście już bez regulacji obrotów), a w sterowniku ustawiłem na sztywno maksymalne obroty aby stycznik zawsze właściwe zadziałał - bez tego stycznik buczał ponieważ podawane było różne napięcie.
Wszystko by było ok tylko że sterownik w czasie gdy wentylator ma nie chodzić, bo jest właściwa temperatura, na styka sterujących podaje napięcie 230V - przez co stycznik cały czas jest zwarty.
Próbowałem wyeliminować ten problem dołączając do styków sterujących rezystor (10W 830 Ohm). Rezystor spełnił dobrze swoją rolę ale bardzo mocno się grzeje po minucie od uruchomienia parzy w ręce.
Proszę o pomoc jak można rozwiązać ten problem?