Ma ktoś u siebie takie? Czy rzeczywiście jest tak słabe w użytkowaniu, tzn. czy szybko się psuje, czy też w praktyce nie jest najgorzej? Jak to z nim jest? Nie jest drogą opcją, a przynajmniej na pierwszy rzut oka prezentuje się nie najgorzej.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tammissjellyfish napisał:Co do skrzypienia to racja , ale wszystko zależy od położenia . Ja kładłem pierwszy raz w życiu i w trzech pokojach jest OK. Natomiast "fachowiec " kładł w przedpokoju i w sypialni i jest tragedia, Trzeszczy nawet jak idzie kot (8 kg)Natomiast skrzypi niemiłosiernie.
missjellyfish napisał:Poważnie się nad tym zastanów ja miałem taras z sosny dwa razy pierwszy i ostatni
Mimo to, również zastanawiam się nad położeniem sosnowych desek, ale na tarasie. Ma ktoś doświadczenie z drewnem sosnowym na zewnatrz?
zimny8 napisał:Gdybyś posiadał stare wysezonowane deski sosnowe, miałoby to sens. Rozbierałem podłogi w poniemieckim domku kupionym przez kolegę, zdziwienie, nie dość że zdrowe to naprawdę twarde. Kluczem jest to że słoje które zobaczyliśmy po przecheblowaniu były tak gęste ja w przypadku dębu.
Drzewa przed stu laty rosły dużo wolniej, "żyły" dłużej. Tak że kolega się "przeprosił" z tymi deskami i po zaimpregnowaniu/malowaniu wróciły na swoje miejsce.
Tylko skąd wziąść dziś takie.
saskia napisał:zimny8 napisał:Gdybyś posiadał stare wysezonowane deski sosnowe, miałoby to sens. Rozbierałem podłogi w poniemieckim domku kupionym przez kolegę, zdziwienie, nie dość że zdrowe to naprawdę twarde. Kluczem jest to że słoje które zobaczyliśmy po przecheblowaniu były tak gęste ja w przypadku dębu.
Drzewa przed stu laty rosły dużo wolniej, "żyły" dłużej. Tak że kolega się "przeprosił" z tymi deskami i po zaimpregnowaniu/malowaniu wróciły na swoje miejsce.
Tylko skąd wziąść dziś takie.
Ciężko trafić, ale drzewa wycinane w wyższych partiach gór tzn. rosnące w trudnych warunkach klimatycznych takie właśnie mają słoje i na dodatek są mocno przesączone żywicą.
Właśnie głównie to ta żywica po zaschnięciu czyni takie drewno twardym.
Lakiery mogą też utwardzić drewno, ale muszą być odpowiednio przygotowane i nakładane, aby głęboko wsiąkały zanim zaschną na powierzchni.
Dzisiejsze szybkie i oszczędne lakierowanie, zwłaszcza nowymi wodnymi wynalazkami nigdy nie da takiego efektu.
leszek-56 napisał:missjellyfish napisał:Co do skrzypienia to racja , ale wszystko zależy od położenia . Ja kładłem pierwszy raz w życiu i w trzech pokojach jest OK. Natomiast "fachowiec " kładł w przedpokoju i w sypialni i jest tragedia, Trzeszczy nawet jak idzie kot (8 kg)Natomiast skrzypi niemiłosiernie.
andrzej lukaszewicz napisał:W dzisiejszych czasach przy dostępności takiej gamy paneli, desek wielowarstwowych o bardzo wysokiej jakości robienie podłogi z sosny to głupota
andrzej lukaszewicz napisał:Ale każdy ma co lubi.
Quirry napisał:
Heh, miałem do czynienia z takimi fachowcami, po których inni musieli poprawiać. Ale co prawda to prawda, sosna jeśli już, to raczej do tych pomieszczeń, które nie są narażone na łażenie w nich w butach. A i tak trzeba uważać.
DisseG napisał:
No i chyba zrobimy tak jak było to sugerowane, zresztą nie tylko na tym forum, że z tą sosną ograniczymy się do sypialni ewentualnie. Co do montażu, to jeszcze nie zdecydowaliśmy się, gdzie to wziąć.