IronReiker napisał: Chodzi o pogłębienie sprzężenia zwrotnego w celu zmniejszenia niezniekształceń.
Pogłębianie sprzężenia, niezależnie od tego, że nie tak to się robi, nic tu nie da, zwłaszcza jeśli ma to pracować ze słuchawkami 32 Ω. Z jakimi słuchawkami ma to współpracować?
IronReiker napisał:
Druga trioda pracuje jako wtórnik własnie w tym celu.
I to bardzo kiepski wtórnik, popsuty opornikiem włączonym w anodę. Ale nawet gdyby był porządny, nic by tu nie wniósł. Dokładanie kolejnych lamp równolegle wcale też nie sprawi, że sprzężenie będzie głębsze, będzie praktycznie takie samo. Pamiętam jak ktoś kiedyś zmierzył zniekształcenia podobnego układu, lecz z lampą 6H13C i dziwił się, dlaczego są takie duże, skoro lampa pracuje jako wtórnik, czyli z silnym sprzężeniem zwrotnym. Sęk w tym, że w tego rodzaju układach to sprzężenie jest relatywnie płytkie, a z 6H13C nawet bardzo płytkie.
To, że jakiś układ ma 100% ujemne sprzężenie zwrotne wcale nie znaczy, że jest ono silne. Przykładowo 6H13C ma Ka=2. Gdyby obliczyć Ka lampy zastępczej dla pracy jako wtórnika, to wyniesie ono 2/3, czyli głębokość 100% sprzężenia wyniesie tylko 9,5 dB.
Podstawowym problemem we wzmacniaczach OTL pracujących z niskooporowymi obciążeniami jest amplituda prądu potrzebna do otrzymania żądanej mocy w obciążeniu. Pojedynczy wtórnik nie jest w stanie tego dobrze zrobić. Tu potrzeba układu przeciwsobnego.