Przepraszam, jestem w temacie kompletnie zielony, wczoraj kupilem troche czesci, przez pomylke kupilem arduino w czesciach do samodzielnego montazu I przy skladaniu do kupy oczywiscie wszystko spapralem przy pierwszej okazji, ale zostala mi (chyba) dzialajaca atmega168. Stad moje pytanie - czy moge ja zaprogramowac jakims programem bez programatora, jesli moj komputer ma zlacze rs232? Pracuje na Linuxie.
zostala mi (chyba) dzialajaca atmega168. Stad moje pytanie - czy moge ja zaprogramowac jakims programem bez programatora, jesli moj komputer ma zlacze rs232? Pracuje na Linuxie.
Twój procesor prawdopodobnie ma ustawione fusebity na zewnętrzny rezonator 16MHz, zatem potrzebujesz podłączyć do niego rezonator kwarcowy z dwoma kondensatorami (oprócz zasilania i podciągania pinu Reset do Vcc przez 10k rezystor). Przydatny też będzie switch dla resetu do GND.
Jest również szansa, że Atmega posiada wgrany bootloader umożliwiający korzystanie z USART przy programowaniu.
Potrzebujesz połączyć port szeregowy PC z Atmegą. Praktycznie wymagane są tylko trzy przewody:
1- GND
2- RxD
3- TxD
Należy pamiętać że RxD w PC to TxD dla AtMegi i odwrotnie!!! Musisz też posiadać skompilowany program do pliku w formacie hex, na przykład 'moj_program.hex'.
Program możesz wgrać do ATMegi używając AVR Studio albo AVRDUDE.
Należy pamiętać, aby nigdy nie łączyć bezpośrednio wyjścia RS232 z PC z USART mikrokontrolera - grozi to jego uszkodzeniem. Niezbędny jest translator poziomów, np. MAX232.
Posta nie usunąłem, pomimo potencjalnej szkodliwości porady, jednak na przyszłość, szczególnie w tematach które zakładają początkujący proszę się wypowiadać precyzyjnie.
@emarcus Wspaniała porada. Teraz @lapsio2 połączy GND z GND, TxD PC z RxD ocalałej atmegi i ona też odejdzie do krainy ciemności. A nawet jeżeli jakimś cudem przetrwa, to i tak nigdy jej nie zaprogramuje ze względu na odwróconą polaryzację sygnałów.
Takie porady są szkodliwe!
@lapsio2 Prawdopodobnie możesz tę ocalałą atmegę programować, ale potrzebujesz dodatkowo konwerter poziomów dla łącza RS, np. popularny układ MAX232 + kilka kondensatorów 1uF.
Jest też możliwość użycia prostego konwertera na 2 tranzystorach, ale jeżeli jesteś zielony, to może być trudniejsze niż podłączenie jednej kości.
Co takiego zrobiłeś z tym zestawem, że nie możesz z niego korzystać? Może nie jest tak źle i da się go uratować?
ulamalem nozke jednego z pajakow (tego przy usb, najdrobniejszego) i ubabralem plytke w cynie laczac duzo sciezek, mialem taka arduino:
http://sklep.avt.pl/avt5272.html
Szczerze mowiac to wzialem pierwsze lepsze losowe bo kolega mi powiedzial zebym wzial "jakies" arduino, a jak spytalem czy to moze byc to powiedzial ze jest ok. Tylko nie ogarnalem ze zestaw [B] to po prostu torba czesci.
Nie no bez przesady az tak nie sciubie zeby zalowac 50zl, to nie jest problem natury finansowej tylko tak jak patrzylem na te programatory to wszystkie mialy wyjscie rs232 a wejsice usb i tak w pewnym momencie pomyslalem ze bycmoze to sa tylko konwertery usb->rs232 z fikusnymi ulepszeniami w stylu doprowadzenie zasilania, ale skoro one robia cos wiecej to ok, rozejrze sie za jakims.
STK500v2 powinien działać bezpośrednio w Atmel Studio, ten kompatybilny z USBAsp nie - można go zmusić do działania przez AVRDude, ale nie jest to pełne wsparcie. Warto pomyśleć o klonie AVRISPMkII. Co do płytki - kup sobie Xplained Mini - ok. 60zł, ale na pokłądzie masz M328P + programator/debugger - wszystko kompatybilne z Arduino. Pobaw się na gotowcu, jak ogarniesz to się bierz za własne układy.