Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator - Czy ten rdzeń sie nada?

01 Mar 2015 18:43 6513 33
  • Poziom 10  
    Witam
    Ostatnio wpadł mi w ręce dość pokaźny rdzeń EI. Zastanawiam sie czy mogę go wykorzystać do budowy tesli czyli na wyjściu min. 10kV.

    Transformator - Czy ten rdzeń sie nada? Transformator - Czy ten rdzeń sie nada? Transformator - Czy ten rdzeń sie nada?
    Wymiary kolumny środkowej 10x 8cm, bocznych 10x 4cm. Z tego wynika że maksymalna moc jaka może przepłynąć przez ten rdzeń to ponad 6kW (80*80=6400)
    Czy uzwojenia mogę nawijać na bocznych kolumnach zamiast na środkowej?

    Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    To z podanego przez Ciebie wzoru wychodzi 5300kVA. Moc na tabliczce była ograniczona wtórnym, tzn. była to maks. moc po stronie wtórnej przy ówczesnym uzwojeniu.
  • Poziom 14  
    kubajed napisał:
    To z podanego przez Ciebie wzoru wychodzi 5300kVA. Moc na tabliczce była ograniczona wtórnym, tzn. była to maks. moc po stronie wtórnej przy ówczesnym uzwojeniu.
    Zamiast tu "bić pianę", to pomierz i podaj tu wymiary geometryczne tego magnetowodu, a wtedy - korzystając ze wzoru na Moc Obliczeniową Transformatora - sprawdzimy gdzie jest obiektywna prawda.
  • Poziom 38  
    kubajed napisał:
    Czy uzwojenia mogę nawijać na bocznych kolumnach zamiast na środkowej?

    W tego typu transformatorach nawija się tylko na środkowej kolumnie.
  • Poziom 36  
    Kolego kubajed moc to po drugie, po pierwsze spytam czy wiesz jak nawinąć na takim rdzeniu ( i co potem zrobić) aby uzwojenie wtórne, dające minimum 10kV, w ogóle przeżyło kilka sekund po podłączeniu napięcia zasilającego do uzwojenia pierwotnego, ogarniasz problemy takiej konstrukcji?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    cirrostrato napisał:
    Kolego kubajed moc to po drugie, po pierwsze spytam czy wiesz jak nawinąć na takim rdzeniu ( i co potem zrobić) aby uzwojenie wtórne, dające minimum 10kV, w ogóle przeżyło kilka sekund po podłączeniu napięcia zasilającego do uzwojenia pierwotnego, ogarniasz problemy takiej konstrukcji?

    Po prostu Kuba ;)
    Tak zdaje sobie, że takie uzwojenie trzeba impregnować i osobne warstwy izolować.
  • Poziom 36  
    Gdybym ja się do tego zabierał, to oprócz oczywiście specyficznego nawijania, zwłaszcza uzwojenia wtórnego oraz jego impregnacji, uzwojenia pierwotne i wtórne nawijał bym na osobnych karkasach czyli na rdzeniu typu O, napięcie 10kV to już wyzwanie.
  • Poziom 35  
    szelton napisał:
    kubajed napisał:
    Zastanawiam sie czy mogę go wykorzystać do budowy tesli czyli na wyjściu min. 10kV

    Jak już to raczej spawarka.
    Do "Tesli" wystarczy moc 1000VA
    http://teslacoil.republika.pl/



    Mylisz się. Niby wystarczy, ale im większa moc, tym większe wyładowania (przy poprawnie zaprojektowanej konstrukcji), a wiadomo, że dla cewki rozmiar ma znaczenie. :) 6kW potrafi już zapewnić ponad 2m wyładowania.

    Tak, jak pisałem Ci na teslacoil - nawinąć się da, ale izolacja będzie sporym problemem.

    cirrostrato napisał:
    Gdybym ja się do tego zabierał, to oprócz oczywiście specyficznego nawijania, zwłaszcza uzwojenia wtórnego oraz jego impregnacji, uzwojenia pierwotne i wtórne nawijał bym na osobnych karkasach czyli na rdzeniu typu O, napięcie 10kV to już wyzwanie.


    W sumie nie jest tak źle, znajomy zrobił własne uzwojenie 25kV na ramkę od transformatora TV. :) Ale mam wrażenia, że transformator impulsowy o wiele łatwiej zaizolować...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 35  
    A kto mówił o kuchni? Biurkowe, to się robi SSTC. Kolega Kuba już prezentował, jeśli dobrze pamiętam, niedokończoną SGTC i była to duża konstrukcja dostosowana do uruchamiania na wolnej przestrzeni - jak każda duża cewka. :)

    I raczej nie 20m, ta zależność nie jest liniowa.
  • Poziom 10  
    BiegłyFrank napisał:
    kubajed napisał:
    To z podanego przez Ciebie wzoru wychodzi 5300kVA. Moc na tabliczce była ograniczona wtórnym, tzn. była to maks. moc po stronie wtórnej przy ówczesnym uzwojeniu.
    Zamiast tu "bić pianę", to pomierz i podaj tu wymiary geometryczne tego magnetowodu, a wtedy - korzystając ze wzoru na Moc Obliczeniową Transformatora - sprawdzimy gdzie jest obiektywna prawda.

    Oto wymiary jednostki cm
    Transformator - Czy ten rdzeń sie nada?
  • Poziom 14  
    kubajed napisał:
    BiegłyFrank napisał:
    kubajed napisał:
    To z podanego przez Ciebie wzoru wychodzi 5300kVA. Moc na tabliczce była ograniczona wtórnym, tzn. była to maks. moc po stronie wtórnej przy ówczesnym uzwojeniu.
    Zamiast tu "bić pianę", to pomierz i podaj tu wymiary geometryczne tego magnetowodu, a wtedy - korzystając ze wzoru na Moc Obliczeniową Transformatora - sprawdzimy gdzie jest obiektywna prawda.

    Oto wymiary jednostki cm
    Transformator - Czy ten rdzeń sie nada?
    A gdzie jednostki podanych wartości liczbowych?
    Przyjmij sobie wartość amplitudy indukcji B na 1.2T, wartość gęstości prądu J na 3.5A/mm², a pozostałe wartości współczynników - kFe, kCu, η, f - tak, jak podano tam w/w lince i policz sobie sam.
    Oczywiście, pole powierzchni okna O to jedno z dwóch widocznych na Twoim rysunku okien (5*12), a pole powierzchni rdzenia S to pole przekroju kolumny środkowej (8*10).
  • Poziom 14  
    kubajed napisał:
    Wychodzi 3351VA
    Tylko tyle? Pokaż tu jak to policzyłeś.
  • Poziom 38  
    BiegłyFrank napisał:
    A gdzie jednostki podanych wartości liczbowych?


    Podał w 1 poście. Nietrudno się domyślić że to cm :|
  • Poziom 14  
    brofran napisał:
    BiegłyFrank napisał:
    A gdzie jednostki podanych wartości liczbowych?


    Podał w 1 poście . Nietrudno się domyślić że to cm :|
    Kolego, to nie jest forum o Koszałkach Opałkach, a forum techniczne na którym ma być wszystko jednoznacznie podane w każdym zamieszczonym tu dokumencie.
  • Poziom 35  
    Nad obrazkiem było napisane, że "jednostki cm". To forum techniczne, a nie kolokwium! Informacja została przekazana w sposób jasny i czytelny. Forum zaś służy wymianie doświadczeń, wzajemnej pomocy i dyskusji, nie "tresurze". Twoje roszczenia nie służą niczemu, prócz wprowadzania zamętu bez wnoszenia merytorycznej wartości.


    Co do samego transformatora, nie poruszyliśmy jednej kwestii: opłacalności. Nawinięcie stosownych uzwojeń będzie kosztowne i bardzo pracochłonne, przy czym obawiam się, że jest obarczone zbyt dużym ryzykiem, iż po zasileniu trafo "pójdzie z dymem". Taniej i pewniej wyjdzie sześciopak MOT-ów, albo zestaw transformatorów NST (do zasilania lam neonowych, kosztowne, ale bardzo pewne i stabilne zasilanie).
  • Poziom 14  
    DVDM14 napisał:
    Nad obrazkiem było napisane, że "jednostki cm". To forum techniczne, a nie kolokwium! Informacja została przekazana w sposób jasny i czytelny. Forum zaś służy wymianie doświadczeń, wzajemnej pomocy i dyskusji, nie "tresurze". Twoje roszczenia nie służą niczemu, prócz wprowadzania zamętu bez wnoszenia merytorycznej wartości.
    Nieprawda, nie zgadzam się z Twoim poglądem - zamieszczony rysunek magnetowodu bez podania na nim wymiarów jest nic niewartym świstkiem papieru.
    Moderowany przez trymer01:

    Proszę zaprzestać nieregulaminowych sporów.
    Tym bardziej, że kolega nie ma racji, gdyż pytający w sposób oczywisty podał jednostki w poście #14, cyt. "...jednostki cm" nad szkicem rdzenia.
    To jest dyskusja, więc taki sposób zamieszczania informacji jest wystarczający (to nie kolokwium z rys. technicznego)

  • Poziom 10  
    Liczyłem to tak:
    U2•I2 = [4,44•η/(1 + η)]•f•B•J•kFe•kCu•O•S•10^6
    =[4,44•0,95/(1 + 0,95)]•50•1,2•3,5•0,95•0,35•0,006•0,008•10^6
    =3351
  • Poziom 14  
    kubajed napisał:
    Liczyłem to tak:
    U2•I2 = [4,44•η/(1 + η)]•f•B•J•kFe•kCu•O•S•10^6
    =[4,44•0,95/(1 + 0,95)]•50•1,2•3,5•0,95•0,35•0,006•0,008•10^6
    =3351
    Ciekawe, bardzo ciekawe, te w/w Twoje obliczenia ...
    Sprawdziłem Twoje obliczenia po mojemu i dostałem tyle:
    (4.44*0.95)/(1+0.95)*50*1.2*3.5*0.95*0.35*0.006*0.008*10^6=7.24976861538462*10^3 VA,
    oraz licząc to samo po swojemu, dostałem tyle:
    (4.44*0.95)/(1+0.95)*50*1.2*3.5*0.95*0.35*((5/100)*(12/100))*((8/100)*(10/100))*10^6=7.24976861538462*10^3 VA,
    jak widać, jest to identyczna wartość. :idea: 8-O
  • Moderator Projektowanie
    Nie wiem jak kolega to liczył, ale mnie dla w.w. danych wychodzi 7250VA (7249,8).
    To zdecydowanie zbyt dużo jak na ten rdzeń, a przyczyną tego jest przyjęcie nierealistycznych założeń, przede wszystkim gęstość prądu polecona tu koledze o wartości J=3,5A/mm.kw jest zdecydowanie zbyt wysoka. Ja "strzelałbym" (nie mam chwilowo dostępu do literatury) wartość ok. 2A/mm.kw.
    Bardzo możliwe też, że wartość indukcji B=1,2T jest zbyt wysoka. To jest rdzeń ze starych blach gorącowalcowanych i być może nadaje się do pracy z B=1,2T, ale niewykluczone, że był to jakiś transformator bezpieczeństwa pracujący non-stop i z tego powodu obniżono mu wartość B do np. 1,0T.
    Poza tym po uważnym przyjrzeniu się sposobowi składania blach pod tabliczką znamionową widać, że nie jest to rdzeń EI, lecz jest składany z prostych blach (rzecz normalna dla dużych rdzeni), z czego wynika iż wartość kFe powinna być niższa.
    Reasumując - moc obliczeniowa transformatora wykonanego na tym rdzeniu wynosi ok. 4kW, a podana na tabliczce znamionowej 3,06kW dotyczyła konkretnego wykonania (warunki klimatyczne, praca non-stop, itp)
  • Poziom 14  
    trymer01 napisał:
    Nie wiem jak kolega to liczył, ale mnie dla w.w. danych wychodzi 7250VA (7249,8).
    To zdecydowanie zbyt dużo jak na ten rdzeń, a przyczyną tego jest przyjęcie nierealistycznych założeń, przede wszystkim gęstość prądu polecona tu koledze o wartości J=3,5A/mm.kw jest zdecydowanie zbyt wysoka. Ja "strzelałbym" (nie mam chwilowo dostępu do literatury) wartość ok. 2A/mm.kw.
    Nie zgodzę się z powyższymi stwierdzeniami.
    To NIE jest transformator przewidziany do pracy ciągłej, a tylko do pracy dorywczej - transformator zasilający Transformator Tesli - a więc po co ledwo 2A/mm² gęstości prądu a nie więcej. pytam retorycznie?

    trymer01 napisał:
    Bardzo możliwe też, że wartość indukcji B=1,2T jest zbyt wysoka. To jest rdzeń ze starych blach gorącowalcowanych i być może nadaje się do pracy z B=1,2T, ale niewykluczone, że był to jakiś transformator bezpieczeństwa pracujący non-stop i z tego powodu obniżono mu wartość B do np. 1,0T.
    A co to ma tu do rzeczy, że był to - być może - transformator bezpieczeństwa, skoro będzie on projektowany od nowa, i nie będzie przewidziany do pracy ciągłej, pytam (już teraz nieretorycznie)?

    trymer01 napisał:
    Poza tym po uważnym przyjrzeniu się sposobowi składania blach pod tabliczką znamionową widać, że nie jest to rdzeń EI, lecz jest składany z prostych blach (rzecz normalna dla dużych rdzeni), z czego wynika iż wartość kFe powinna być niższa.
    Reasumując - moc obliczeniowa transformatora wykonanego na tym rdzeniu wynosi ok. 4kW, a podana na tabliczce znamionowej 3,06kW dotyczyła konkretnego wykonania (warunki klimatyczne, praca non-stop, itp)
    Nie zgadzam się z powyższym stwierdzeniem, iż tylko 4kVA - na pewno dla tego konkretnego zastosowania można więcej - (ale nie, Panie Kolego, 4kW, to jest wręcz przedszkolny błąd i dyskwalifikujący go w tej dyskusji - nawet tego, co jest napisane na Tabliczce Znamionowej transformatora, Pan, Panie Kolego, przeczytać poprawnie NIE potrafi).
    Widać, musi, iż mój interlokutor nie zaprojektował, ani nie badał - w swym życiu - żadnego transformatora jednofazowego ... :-?
    A transformator, jak każdy transformator, może być obciążony po stronie wtórnej mocą znamionową - pozorną - a na wyjściu nie dać nawet wata mocy czynnej, taki to jest ich urok.

    Jestem jednak świadomy tego, iż po wstępnym projekcie uzwojeń (wraz ze wzmocnioną izolacją uzwojenia wtórnego - wysokonapięciowego) i obliczeniu rzeczywistego współczynnika zapełnienia miedzią kCu, będzie trzeba wartość tego współczynnika skorygować - zmniejszyć - a to ze względu na podwyższoną grubość izolacji uzwojenia wtórnego.
  • Moderator Projektowanie
    Zakładając J=2A/mm.kw. oraz pozostałe dane liczyłem moc transformatora "normalnego" czyli do pracy ciągłej. Co zresztą wynika jasno z treści posta:
    trymer01 napisał:
    był to jakiś transformator bezpieczeństwa pracujący non-stop
    odnosząc się do nominalnej mocy podanej na tabliczce znamionowej.
    Natomiast w treści posta kolegi
    BiegłyFrank napisał:
    ...Przyjmij sobie wartość amplitudy indukcji B na 1.2T, wartość gęstości prądu J na 3.5A/mm², a pozostałe wartości współczynników - kFe, kCu, η, f - tak, jak podano tam w/w lince i policz sobie sam.
    Oczywiście, pole powierzchni okna O to jedno z dwóch widocznych na Twoim rysunku okien (5*12), a pole powierzchni rdzenia S to pole przekroju kolumny środkowej (8*10).

    nie można znaleźć, iż kolega podawał owe dane (J, B, kCu) dla transformatora pracującego dorywczo. Używając terminologii kolegi - takie dane bez podania założeń (praca dorywcza) - to jest nic niewart świstek papieru. :D
    Inaczej - aby oszacować możliwe zwiększenie parametru J dla takiego dorywczo pracującego transformatora należy znać "wypełnienie" jego pracy (czas pracy, czas przerwy, warunki chłodzenia). Bez znajomości tych danych zwiększanie J jest działaniem na zasadzie wróżenia z fusów.
    Ostatni raz proszę o zmianę tonu i stylu wypowiedzi:
    BiegłyFrank napisał:

    Widać, musi, iż mój interlokutor nie zaprojektował, ani nie badał - w swym życiu - żadnego transformatora jednofazowego ... :-?

    które noszą znamiona pkt. 3.1.9, 3.1.11 Regulaminu będąc prowokowaniem sporów poza meritum.
    Na koniec zaznaczę, że dla prawidłowego obliczenia mocy takiego dorywczo pracującego transformatora potrzebna jest znajomość wszystkich występujących we wzorze parametrów, w tym kCu. Jak kolega słusznie zauważył w ostatnim poście:
    BiegłyFrank napisał:

    Jestem jednak świadomy tego, iż po wstępnym projekcie uzwojeń (wraz ze wzmocnioną izolacją uzwojenia wtórnego - wysokonapięciowego) i obliczeniu rzeczywistego współczynnika zapełnienia miedzią kCu, będzie trzeba wartość tego współczynnika skorygować - zmniejszyć - a to ze względu na podwyższoną grubość izolacji uzwojenia wtórnego.

    z czego wynika niezbity wniosek, iż projektowanie nawoju (a więc i mocy) należy prowadzić równocześnie z projektowaniem nawoju uzw. wtórnego (grubość drutu/ilość zwojów/rodzaj i grubość izolacji) gdyż z tego wyniknie kCu, a więc i moc, ze sprawdzaniem ilości miejsca na nawoje - metodą kolejnych korekt obliczeń.
    Założenie "sztywnej" wartości kCu (podręcznikowej - dla "normalnego" transformatora sieciowego) dla takiego pracującego dorywczo transformatora o dużej ilości izolacji w nawoju - jest tu błędem.
  • Poziom 14  
    trymer01 napisał:
    Zakładając J=2A/mm.kw. oraz pozostałe dane liczyłem moc transformatora "normalnego" czyli do pracy ciągłej. Co zresztą wynika jasno z treści posta:
    trymer01 napisał:
    był to jakiś transformator bezpieczeństwa pracujący non-stop
    odnosząc się do nominalnej mocy podanej na tabliczce znamionowej.
    Dorabianie ideologii do zastanych faktów, nie jest ważne od czego był ów magnetowód, ale ważne do czego ma on służyć.
    A to autor tego tematu jednoznacznie określił:
    kubajed napisał:
    Witam
    Ostatnio wpadł mi w ręce dość pokaźny rdzeń EI. Zastanawiam sie czy mogę go wykorzystać do budowy tesli czyli na wyjściu min. 10kV.
    I nie trzeba być "wielce uczonym w piśmie", by wiedzieć, iż tak używany transformator będzie pracował dorywczo, a w jakim reżimie pracy dorywczej, to dopiero postaram się z autorem tego tematu ustalić.
    To autor tego tylko wie w jaki sposób - w jakim przedziale czasu - chce On używać/obciążać ten projektowany transformator.

    trymer01 napisał:
    Natomiast w treści posta kolegi
    BiegłyFrank napisał:
    ...Przyjmij sobie wartość amplitudy indukcji B na 1.2T, wartość gęstości prądu J na 3.5A/mm², a pozostałe wartości współczynników - kFe, kCu, η, f - tak, jak podano tam w/w lince i policz sobie sam.
    Oczywiście, pole powierzchni okna O to jedno z dwóch widocznych na Twoim rysunku okien (5*12), a pole powierzchni rdzenia S to pole przekroju kolumny środkowej (8*10).

    nie można znaleźć, iż kolega podawał owe dane (J, B, kCu) dla transformatora pracującego dorywczo. Używając terminologii kolegi - takie dane bez podania założeń (praca dorywcza) - to jest nic niewart świstek papieru. :D
    Czepianie się dla samego czepiania się, Panie Kolego.
    I do tego - patrz wyżej - doszedłbym w swoim czasie. W imię czego miałem tym - pracą dorywczą - robić mętlik w głowie autorowi tematu na początku z Nim merytorycznej dyskusji?
    Ale prawie zawsze jest tu tak, iż przychodzi inny dyskutant - a co gorsze, na dodatek funkcyjny - i zaczyna negować wszystko to, co dotąd napisano w temacie.
    I na dodatek zaczyna on "wybiegać przed orkiestrę" - to ja zacząłem tu merytoryczną dyskusję z autorem tego tematu i w swoim czasie będzie i o tym.
    Jakże znamienne jest dla mnie zachowanie się Pana, Panie Kolego funkcyjny, i to z czasów kiedy Pan nim nie był oraz innego użytkownika, i o innej ksywie, co to nagle przestał udzielać się na forum, choć nie ma on bana ... to jakiejś Deja Vu :D


    trymer01 napisał:
    Inaczej - aby oszacować możliwe zwiększenie parametru J dla takiego dorywczo pracującego transformatora należy znać "wypełnienie" jego pracy (czas pracy, czas przerwy, warunki chłodzenia). Bez znajomości tych danych zwiększanie J jest działaniem na zasadzie wróżenia z fusów.
    Nie wróżenie z fusów, ponieważ to co tu dotąd policzono, to jest tylko wstępna przymiarka, i proszę to mieć przede wszystkim na uwadze.
    Natomiast podana przeze mnie - i zaproponowana autorowi tematu - gęstość prądu o wartości 3.5A/mm² spotykana jest również dla transformatorów przewidzianych do pracy ciągłej z uzwojeniami wykonanymi z miedzi, a tu mamy mieć pracę dorywczą.
    A te 2A/mm² - jak to tu Pan, Panie Kolego, zaproponował - to stosuje się dla uzwojeń wykonanych z aluminium, a nie z miedzi.

    trymer01 napisał:
    Ostatni raz proszę o zmianę tonu i stylu wypowiedzi:
    BiegłyFrank napisał:

    Widać, musi, iż mój interlokutor nie zaprojektował, ani nie badał - w swym życiu - żadnego transformatora jednofazowego ... :-?

    które noszą znamiona pkt. 3.1.9, 3.1.11 Regulaminu będąc prowokowaniem sporów poza meritum.
    Ostatni raz proszę o zadeklarowanie się, czy występuje tu Pan, Panie Kolego, jako zwykły użytkownik w dyskusji na forum, czy jako funkcyjny tego forum?
    Wszak od tego będzie zależeć moja w tej w/w kwestii replika.

    trymer01 napisał:
    Na koniec zaznaczę, że dla prawidłowego obliczenia mocy takiego dorywczo pracującego transformatora potrzebna jest znajomość wszystkich występujących we wzorze parametrów, w tym kCu. Jak kolega słusznie zauważył w ostatnim poście:
    BiegłyFrank napisał:

    Jestem jednak świadomy tego, iż po wstępnym projekcie uzwojeń (wraz ze wzmocnioną izolacją uzwojenia wtórnego - wysokonapięciowego) i obliczeniu rzeczywistego współczynnika zapełnienia miedzią kCu, będzie trzeba wartość tego współczynnika skorygować - zmniejszyć - a to ze względu na podwyższoną grubość izolacji uzwojenia wtórnego.

    z czego wynika niezbity wniosek, iż projektowanie nawoju (a więc i mocy) należy prowadzić równocześnie z projektowaniem nawoju uzw. wtórnego (grubość drutu/ilość zwojów/rodzaj i grubość izolacji) gdyż z tego wyniknie kCu, a więc i moc, ze sprawdzaniem ilości miejsca na nawoje - metodą kolejnych korekt obliczeń.
    Założenie "sztywnej" wartości kCu (podręcznikowej - dla "normalnego" transformatora sieciowego) dla takiego pracującego dorywczo transformatora o dużej ilości izolacji w nawoju - jest tu błędem kolegi.
    Ajajaj..., ile razy można powtarzać Panu, Panie Kolego, iż to, co tu dotąd obliczono, to jest TYLKO wstępna przymiarka.
    Ten transformator będzie trzeba jeszcze przeliczyć kilkakrotnie - robiąc obliczenia sprawdzające wartości kCu - tak, by ostatecznie uzwojenia dało by się na tym magnetowodzie swobodnie nawinąć.

    I wypraszam sobie taki ton, podobny do "wkładania kija w mrowisko" - jeszcze mamy nierozliczoną sprawę za ową Waszą moderatorską ramkę w moim poście TAM, gdzie funkcyjny usunął sobie niewygodną część mego posta i nie pozostawił o tym żadnego śladu.
    Wobec powyższego pytam: czy to jest poprawny sposób moderowania mego posta?

    A jednostki na rysunku przy wartościach liczbowych być muszą, koniec, kropka, bo ile jest wart ten rysunek:
    Transformator - Czy ten rdzeń sie nada?
    skoro stanowi on odrębny dokument i można go oglądać/czytać samodzielnie - bez dopisków gdzieś tam - to tak, jakby w treści zadania (jako dane), np. z elektrotechniki, podano wartości liczbowe wielkości fizycznych bez ich jednostek.
    Jak dla mnie - ponieważ tu domyślam się iż są tam podane długości - to mogą być tam zarówno metry (i wtedy brak podania jednostki miałby sens, ponieważ metr to podstawowa jednostka długości w obowiązującym nas Układzie Jednostek SI), ale również mogą być i centymetry jak i milimetry.
    I zgaduj zgadula, gdzie złota kula ... :?:
    Natomiast mieszkaniec Albionu, ani chybi, widziałby tam przede wszystkim cale.
    Moderowany przez trymer01:

    Naruszono punkty 3.1.11, 3.1.14 Regulaminu.
    W związku z powyższym - reasumując - nakładam ostrzeżenie.

  • Poziom 12  
    Witam Szanownych kolegów. Pozwolę sobie wtrącić kilka uwag do toczonej dyskusji. Jeśli idzie o wykonanie transformatora do ww.celów, to jest to wykonalne.Jednak napięcie10kV to już inna bajka.Powodów jest kilka:pierwszy to izolacja uzwojenia pierwotnego od uzwojenia wtórnego, po drugie izolacja uzwojeń od rdzenia,po trzecie zabezpieczenie skrajnych zwojów uzwojenia wtórnego przed przebiciem do rdzenia, a w konsekwencji zabezpieczenie ostatniej warstwy uzwojenia 10kV od przebicia do rdzenia w wykonaniu na rdzeniu płaszczowym. Wykonanie wyprowadzeń przewodów wysoko napięciowych tak aby uniknąć przebicia wysokiego napięcia. W opisanym przypadku nie wystarczy kilka warstw izolacji, musimy uwzględnić wytrzymałość samego powietrza na przebicie.Dlatego do takich celów lepiej nadaje się rdzeń z dwoma kolumnami z transformatora rdzeniowego. Co zaś się tyczy gęstości prądu, to sami wytwórcy zalecają 2,5 A na mm/2 dla drutu w podwójnej emalii.Jeśli jednak zdecydujesz się zastosować posiadany rdzeń, to radziłbym zastosować karkas dzielony. Takie rozwiązanie ma kilka zalet, uzwojenie pierwotne nawijamy w oddzielnej części karkasu. Przy wykonywaniu uzwojenia wtórnego minimalny odstęp pomiędzy rdzeniem,oraz skrajnymi zwojami, a bokiem karkasu 10 mm. Bezwzględnie stosować przekładki między warstwowe, po nawinięciu impregnacja w lakierze elektroizolacyjnym.
  • Poziom 10  
    Witam
    Widzę ze temat "żyje" z czego sie bardzo cieszę. Tak jak domysleliscie sie transformator będzie pracował max. 10 min z długimi przerwami a jeżeli zajdzie taka potrzeba będzie chłodzony wentylatorem czy olejem. Mam pytanie co do odpowiedniego karkasu. Gdzie mogę go kupić?

    Pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Kupić raczej nie da się. będziesz musiał wykonać sam.Jeśli masz problem przy tak banalnym problemie jak karkas,to daj sobie spokój z samodzielnym wykonaniem tego transformatora.Na początek poszukaj transformatora do zasilania neonów. Połączenie dwu identycznych transformatorów po stronie wtórnej szeregowo da ci zbliżone napięcie.Zbędne stanie się samodzielne konstruowanie transformatora.Będziesz miał przy tym profesjonalnie wykonane transformatory, które zapewnią przy prawidłowej eksploatacji , i obchodzeniu się z wysokim napięciem bezpieczeństwo.