Witam, opiszę całą sytuację. Kupiłem Kobuza 175, był nie kompletny, brakowało gaźnika i akumulatora więc dokupiłem był problem z prądem bo paliło mi bezpiecznik, ale naprawiłem to i automatycznie miałem iskrę więc postanowiłem go odpalić, bak zastąpiłem butelką ba tamten był zardzewiały no i odpalił przejechałem 200m i zgasł. Myślałem co się stało i dotknąłem cewkę była ciepła, więc stwierdziłem że się spaliła kupiłem nową i już nie był iskry i nie wiem co się dzieje. Pomożecie?