Kubowy napisał: wówczas pojawiło się napięcie 36V
Na pewno 36V? Nie minus 36?
Dodano po 6 [minuty]: Jeśli R255 się palił, to albo T213 jest niesprawny (przerwa w złączu B-E) albo typ nieodpowiedni (NPN zamiast PNP), albo istnieją przerwy w ścieżkach (lub punktach lutowniczych) prowadzących od bazy i emitera tego tranzystora do opornika R255.
Inaczej mówiąc R255 nie ma żadnej możliwości palenia się jeśli jest on połączony z bazą i emiterem T213, przy założeniu że T213 jest sprawny.
Dodano po 5 [minuty]: Setel napisał: Sprawdź potencjometr R266, on ustala napięcie na bazie T211 i prąd płynący przez R255. Ten prąd jest za duży.
Nie jest to prawda. R266 ustala próg zadziałania ogranicznika kiedy wysterowanie wzmacniacza jest bliskie maksymalnemu. Zanim wysterowanie osiągnie maksimum, jak również w warunkach statycznych, układ oparty o T215 i T216 jest elektrycznie ''niewidoczny''. R266 nie ma nic do prądu płynącego przez R255.