Witam wszystkich forumowiczów, nie wiem czy w dobrym dziale zamieszczam temat, w razie błędu prosze o przesunięcie,
Mam problem z obudowa lapka (acer 5742g), a mianowicie, przy próbie wyczyszczenia lapka doszło do wyłamania kawałków plastikowych elementów z nakrętkami do śrub, przez co teraz zawias matrycy nie jest stabilny i podczas odgięć/dogięć matrycy, zawias podnosi obudowę (od strony gniazda zasilania), bo skutkuje pojawiającymi się pęknięciami obudowy, rozszczelnieniem itp. Otwieranie pokrywy jest o tyle niewygodne (jak i zapewne niebezpieczne), bo należy jedną ręką przytrzymywać okolice zawiasu, a drugą raczką podnosić pokrywę. Czy możecie polecić jakiś sposób, aby jakoś naprawić usterkę bez wymiany dolnej pokrywy (koszt dolnej części obudowy kształtuje się w okolicach 150-250zł (allegro)). zastanawiam się, czy mogę np. te gwinty, do których wkręca się śrubki przylutować, blaszki, do której są przykrecane zawiasy? - czy takie połaczenie jest możliwe, ale z drugiej strony patrząc nie bede miał takiej długiej śrubki. Poradzi ktoś jak "domowym" i "majsterkowym" sposobem można przenieść funkcjonalność z tulei z takimi nakretkami.
Nie mam zdjęcia swojego przypadku, bo póki co lapek złożony, ale podobny przypadek znalazłem na forum, ale zalecono rozwiązanie przy użyciu kleju wolnoschnącego.
Próbowałem te wyłamane kawałki z gwintami wkleić, ale superglue nie poradził sobie, za drugim testowym otwarciem, efekt ten sam (siła przenoszona przez zawias byłą zbyt duża, aby jego mocowanie "nie pracowało", najsłabsze ogniwo się poddało, a zawias nie wykonał "otwarcia". Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałem
Mam problem z obudowa lapka (acer 5742g), a mianowicie, przy próbie wyczyszczenia lapka doszło do wyłamania kawałków plastikowych elementów z nakrętkami do śrub, przez co teraz zawias matrycy nie jest stabilny i podczas odgięć/dogięć matrycy, zawias podnosi obudowę (od strony gniazda zasilania), bo skutkuje pojawiającymi się pęknięciami obudowy, rozszczelnieniem itp. Otwieranie pokrywy jest o tyle niewygodne (jak i zapewne niebezpieczne), bo należy jedną ręką przytrzymywać okolice zawiasu, a drugą raczką podnosić pokrywę. Czy możecie polecić jakiś sposób, aby jakoś naprawić usterkę bez wymiany dolnej pokrywy (koszt dolnej części obudowy kształtuje się w okolicach 150-250zł (allegro)). zastanawiam się, czy mogę np. te gwinty, do których wkręca się śrubki przylutować, blaszki, do której są przykrecane zawiasy? - czy takie połaczenie jest możliwe, ale z drugiej strony patrząc nie bede miał takiej długiej śrubki. Poradzi ktoś jak "domowym" i "majsterkowym" sposobem można przenieść funkcjonalność z tulei z takimi nakretkami.
Nie mam zdjęcia swojego przypadku, bo póki co lapek złożony, ale podobny przypadek znalazłem na forum, ale zalecono rozwiązanie przy użyciu kleju wolnoschnącego.
Próbowałem te wyłamane kawałki z gwintami wkleić, ale superglue nie poradził sobie, za drugim testowym otwarciem, efekt ten sam (siła przenoszona przez zawias byłą zbyt duża, aby jego mocowanie "nie pracowało", najsłabsze ogniwo się poddało, a zawias nie wykonał "otwarcia". Mam nadzieję, że w miarę jasno napisałem