Mam Nokie 3330, kiedys tam podobno byla zalana.... Zaczal wariowac wyswietlacz, ale po mocniejszym przycisnieciu wszystko dziala jak nalezy... Tyle, ze nie potrafie zlikwidowac nastepujacej usterki: Po wlaczeniu telefon normalnie loguje sie do sieci, jesli sie pospiesze to bez problemu moge z niego zadzwonic (max dzwonilem 8 minut i nic sie nie dzialo). Ale jezeli nic nie robie, to telefon po okolo 15-20 sek sam sie wylacza
Problem ten nie wystepuje jezeli trzymam telefon pod ladowarka. Zaznaczam, ze sprawdzalem tez inne baterie wiec teoria zepsutej baterii nie wchodzi w gre. Z gory dzieki za jakiekolwiek rady. Pozdrawiam