Witam
Problem dotyczy piekarnika z IKEA Whirlpool typ FXVM6 (IKEA OV D00/WF) 857923701500.
Po 4 latach użytkowania pojawił się problem z grzałką (dolna często się wyłączała), timerem, i dziwną pracą wentylatora (bardzo głośna, wysokie obroty). Ikea daje 5 lat gwarancji. Przyjechał serwis. Diagnoza - uszkodzony zegar/sterownik. Wymiana. Koniec problemów z grzałką, wentylatorem. Ale po kilku dniach nowy zegar zaczął głośno pracować. Słychać głośne, mechaniczne tykanie, szczególnie po zakończonej pracy piekarnika. Znów serwis i wymiana zegara. Przez miesiąc wszystko ok. Potem znów tykanie. Kolejna interwencja w serwisie. Kilka dni temu znów wymieniony zegar na nowy. I co, nie uwierzycie, ale następnego dnia zegar znów zaczyna tykać!!!. Mam aneks kuchenny w 25 metrowym pomieszczeniu. Tykanie słychać w całym pokoju. Dzwoniłem do serwisu. Tam dziwnie na mnie patrzą. Oczywiście mogą przyjąć zgłoszenie i po raz kolejny wymienić część na nową. Co robić?
Oryginalnie, przez ponad 4 lata zegara nie było słychać. Może i sobie tykał, ale nie było tego słychać nawet stojąc przy piekarniku, nachylając się żeby coś włożyć do środka itp. Teraz napierdziela jak metronom, tylko dużo szybciej.
Czy to możliwe że cała seria serwisowych, nowych części może być uszkodzona?
Czy ktoś z Forumowiczów spotkał się z takim problemem?
Problem dotyczy piekarnika z IKEA Whirlpool typ FXVM6 (IKEA OV D00/WF) 857923701500.
Po 4 latach użytkowania pojawił się problem z grzałką (dolna często się wyłączała), timerem, i dziwną pracą wentylatora (bardzo głośna, wysokie obroty). Ikea daje 5 lat gwarancji. Przyjechał serwis. Diagnoza - uszkodzony zegar/sterownik. Wymiana. Koniec problemów z grzałką, wentylatorem. Ale po kilku dniach nowy zegar zaczął głośno pracować. Słychać głośne, mechaniczne tykanie, szczególnie po zakończonej pracy piekarnika. Znów serwis i wymiana zegara. Przez miesiąc wszystko ok. Potem znów tykanie. Kolejna interwencja w serwisie. Kilka dni temu znów wymieniony zegar na nowy. I co, nie uwierzycie, ale następnego dnia zegar znów zaczyna tykać!!!. Mam aneks kuchenny w 25 metrowym pomieszczeniu. Tykanie słychać w całym pokoju. Dzwoniłem do serwisu. Tam dziwnie na mnie patrzą. Oczywiście mogą przyjąć zgłoszenie i po raz kolejny wymienić część na nową. Co robić?
Oryginalnie, przez ponad 4 lata zegara nie było słychać. Może i sobie tykał, ale nie było tego słychać nawet stojąc przy piekarniku, nachylając się żeby coś włożyć do środka itp. Teraz napierdziela jak metronom, tylko dużo szybciej.
Czy to możliwe że cała seria serwisowych, nowych części może być uszkodzona?
Czy ktoś z Forumowiczów spotkał się z takim problemem?