W telewizorze Sony KV-X2531D 25" około pół roku temu wystąpiła następująca usterka: po przełączeniu kanału przez kilka sekund pojawiało się na obrazie poziome falowanie. Wezwany specjalista od naprawy telewizorów stwierdził, że nie wie dokładnie co może powodować ten efekt. Domyślał się tylko, że może to być jakaś usterka głowicy w.cz. Po kilku miesiącach telewizor zupełnie się zepsuł - coś psyknęło i nie chciał się w ogóle włączać. Wezwany ten sam specjalista wymienił jakiś wylany kondensator i wszystko wróciło do normy - telewizor się włączał, falowanie ustało. Jednak po około tygodniu od naprawy falowanie znów wróciło. Telefonicznie skontaktowałem się z tym samym specjalistą - znów nie wiedział co jest przyczyną.
Jestem w kropce - czy ktoś się domyśla gdzie może leżeć przyczyna. Obawiam się, że falowanie jest efektem jakiejś usterki, która "rozłazi się" po telewizorze i lada moment znów coś innego wysiądzie.
Jestem w kropce - czy ktoś się domyśla gdzie może leżeć przyczyna. Obawiam się, że falowanie jest efektem jakiejś usterki, która "rozłazi się" po telewizorze i lada moment znów coś innego wysiądzie.