Pralka nie zawsze dopuszczała wodę. Bez względu czy do prania, czy też płukania. Ten typ pralki posiada trzy elektrozawory wewnątrz obudowy pralki dopuszczające wodę i czwarty - zamontowany na początku węża zasilającego. Spełnia on funkcję zabezpieczenia przed zalaniem w przypadku pęknięcia węża zasilającego. I ten właśnie elektrozawór powodował problem. Był mocno zabrudzony, zakamieniony. Jest nierozbieralny. Po odłączeniu wtyczki elektrozaworu sterownik wykrywa jego brak - pralka nie rusza. Pominąłem w torze wodnym ten elektrozawór (wyciąłem go z węża - zakułem wąż z nową końcówką), a pod względem elektrycznym wpiąłem go z powrotem. - Pralka pracuje bezawaryjnie. Zamontowałem dwa sitka na wlocie wody.