Witam!
Mam problem z ową spawarką. Otóż w pierwszej kolejności zacząłem od sprawdzania napięć za przewodem, za mostkiem prostowniczym jest ponad 320V DC, a więc dobrze. Znalazłem na płycie przekaźnik, który postanowiłem zasilić z zasilacza i nagle pstyk, wywaliło mi zabezpieczenie nadprądowe. Po ponownym włączeniu spawarki okazało się, iż na cewce przekaźnika jest 230V. Przykładając żarówkę 25W/230W między chassis a miejsce, gdzie dolutowałem czerwony przewód żarówka świeci prawie pełną mocą, kontrolki sterowania żarzą się, jak i wyświetlacz a środkowy wentylator kręci się około 2 obr/sek. Następnie do przewodu czerwonego i brązowego (cewka przekaźnika) podałem 24V z akumulatora. Efekt? Spawarka ruszyła bez zająknięcia - spawa, prąd reguluje się. Pytanie do znawców. W czym rzecz? gdzie należy szukać przebicia? który z elementów mógłby być uszkodzony? Proszę o podpowiedzi.
Dołączam kilka obrazków:
Dziękuję bardzo i pozdrawiam, Wojtek
Mam problem z ową spawarką. Otóż w pierwszej kolejności zacząłem od sprawdzania napięć za przewodem, za mostkiem prostowniczym jest ponad 320V DC, a więc dobrze. Znalazłem na płycie przekaźnik, który postanowiłem zasilić z zasilacza i nagle pstyk, wywaliło mi zabezpieczenie nadprądowe. Po ponownym włączeniu spawarki okazało się, iż na cewce przekaźnika jest 230V. Przykładając żarówkę 25W/230W między chassis a miejsce, gdzie dolutowałem czerwony przewód żarówka świeci prawie pełną mocą, kontrolki sterowania żarzą się, jak i wyświetlacz a środkowy wentylator kręci się około 2 obr/sek. Następnie do przewodu czerwonego i brązowego (cewka przekaźnika) podałem 24V z akumulatora. Efekt? Spawarka ruszyła bez zająknięcia - spawa, prąd reguluje się. Pytanie do znawców. W czym rzecz? gdzie należy szukać przebicia? który z elementów mógłby być uszkodzony? Proszę o podpowiedzi.
Dołączam kilka obrazków:
Dziękuję bardzo i pozdrawiam, Wojtek