Klasyczny układ PFM to na przykład MC34063. (teraz znajdź PDFa tego układu, bo bez tego będzie to rozmowa ze ślepym o kolorach).
Jak to działa? Bardzo prosto - jest sobie generator starujący tranzystorem kluczującym. I ten generator ma dwa charakterystyczne czasy: ton i toff, czyli maksymalny czas włączenia klucza i minimalny czas wyłączenia klucza. Jeśli napięcie na wejściu FB jest poniżej napięcia odniesienia (ok. 1.25V), to generator startuje i włącza klucz. Czas włączenia klucza jest zależny od dwóch czynników:
1. Maksymalny ton
2. Osiągnięcie spadku napięcia na rezystorze Rsc ok. 0.35V
Po spełnieniu jednego z powyższych warunków klucz jest wyłączany co najmniej na okres toff.
Jeśli napięcie na nóżce FB nie osiągneło wartości ok. 1.25V - cykl się powtarza.
Przetwornice PFM oparte na tym układzie są wyjątkowo dokuczliwe do obliczeń ze względu na zmiennność ton - 'klasyczne' wzory do obliczeń przetwornic zakładaja stałą częstotliwość pracy i zmienny stosunek wypełnienia (czyli PWM) a dla PFM w zasadzie nie da się określić częstotliwosci jej pracy.
Na dokładkę układ MC34063 ma bardzo uproszczone sprzężenie zwrotne i przy małych obciążeniach przechodzi w tryb pracy zwany bang-bang - czyli generuje kilka impulsów i przerwa i tak w kółko. Przy źle wykonanym dławiku/transformatorze potrafi to spowodować dość nieprzyjemny hałas.
RoMan
Nie udzielam prywatnych porad technicznych czy korepetycji via e-mail/PW. Jeśli szukasz pomocy - pytaj innych na forum. W sprawach komercyjnych kontakt ze mną zawsze da się znaleźć.
Zapraszam na stronę wieloletniego redaktora naczelnego czasopisma Elektronika dla Wszystkich - Piotra Góreckiego, wydającego obecnie czasopismo w formie elektronicznej, pod tytułem Zrozumieć Elektronikę:
https://patronite.pl/Zrozumiec-Elektronike