WItam problem jak w temacie. Spalony tranzystor 1602D w przetwornicy ten w układzie darlingtona oraz rezystor 2,2 k om obok niego do masy. Części te wymienione. Wszystkie elektrolity w pierwotnej i startowej części przetwornicy i dalej nie startuje. Przetwornica wchodzi w stanbay dioda świeci. Załanczam z pilota niby przekaznik załącza przetwornice i po dwóch sekundach wyłącza. Żeby powtórzyć ten manewr trzeba wyłączyć zasilanie i włączyć ponownie. Diody i tranzystory w przetwornicy wszystkie sprawdzone na miernik i są sprawne. Rezystory bez wylutowania na miernik w normie. Pomocy[,] nie wiem za co się chwycic