Znalazłem na Elektrodzie:
"Dane Techniczne:
- Tryb kina domowego: 6 X 100 W, (center - 100 W , rear 2x -100 W , front 2x - 100 W , SUB - 100 W );
- Tryb stereofoniczny o dużej mocy 100 W na kanał (DIN 6 ohm), 0.05% THD; "
ale znalazłem także:
" brak złącz cyfrowych. Pobór mocy 300W, więc 6x 100W technicznie nierealne. "
wreszcie to:
" Moc wyjściowa RMS (8ohm 20-20 000Hz) : 75W + 75W
Moc standardowa DIN (4ohm, 1kHz, 0,7%THD) : 95W +95W "
No, teraz możemy podyskutować o kolumnach.
Ja pod podobnej mocy Kenwooda (2x 75 W sinus) mam dobrane podłogówki Infinity co mają napis Pmax 110W (są w układzie bas refleks.
Kosztowało mnie to sporo zmian kolejnych kolumienek (były m. in. RCA, Philips, Altusy) metodą kup=sprzedaj na Allegro.
Przy tych zostałem bo mnie zadowoliły akustycznie. Niestety sporo miejsca zajmują....
Jednak trzeba też myśleć o indywidualnych właściwościach pomieszczenia odsłuchowego.
Mója pokój ma 25m2 i wysokość 3,20 - dość zagracony, ale dla pełni zadowolenia musiałem na przeciwległej ścianie zawiesić kilim jako wytłumienie akustyczne (bez tego źle brzmiała harfa w orkiestrze).
Przedtem miałem pokój 17m2 i 2,75 wysoki i altusy tam zdawały egzamin...
Podsumowując:
1. Wszystko zależy od oczekiwanej wierności (kina domowe z reguły nie oferują pełni brzmienia, tylko subwoferowe sztuczki)
2. Oraz od zasobności kieszeni
czyli jak zawsze problem kończy się w kieszeni.