Witam.
Mam dziwny problem z uruchomieniem komputera. Czasem włącza się normalnie, a czasem nie odpalają się wentylatory, ale nie zapalają się diody na płycie głównej, myszka i monitor. Po tych objawach widzę, że komputer się nie włączy. Odczekam 10-15 minut i komputer się włącza normalnie. Jak już działa nie mam żadnych problemów chodzi jak burza.
Mój zestaw to:
Intel Core i5-4690K
GIGABYTE Z97X-Gaming 5
Crucial Ballistix Tactical DDR3-1600 CL8 - 8GB
GeForce GTX 560 Ti
OCZGXS600 Gamexstream (600W)
GOODRAM C40 240 GB
ST3500418AS 500 GB
WDC WD20EARX-00PASBO 2000GB
Corsair Carbide 330R
I teraz tak taki sam problem ma mój kolega z podobnym zestawem - płyta to Gaming 3 i słabsza i5-tka. Wszystkie części komputera za wyjątkiem zasilacza (ma już 5 lat), grafiki i HDD są nowe. W starym komputerze miałem ten sam problem, tak samo komputer się nie włączał (mojemu koledze też i miał podobny zestaw).
Myślałem, że to wina płyty głównej i coś nie tak jest z BIOS, bo wyczytałam o bardzo podobnych objawach, że padła kość (przekładałem je nie pomogło).
Moje pytanie co jest tego powodem, bo wydaje mi się, że wina leży po stronie zasilacza. Ale zanim wydam 300 zł na nowy zasilacz, to proszę o opinie kogoś doświadczonego.
Pozdrawiam.
Mam dziwny problem z uruchomieniem komputera. Czasem włącza się normalnie, a czasem nie odpalają się wentylatory, ale nie zapalają się diody na płycie głównej, myszka i monitor. Po tych objawach widzę, że komputer się nie włączy. Odczekam 10-15 minut i komputer się włącza normalnie. Jak już działa nie mam żadnych problemów chodzi jak burza.
Mój zestaw to:
Intel Core i5-4690K
GIGABYTE Z97X-Gaming 5
Crucial Ballistix Tactical DDR3-1600 CL8 - 8GB
GeForce GTX 560 Ti
OCZGXS600 Gamexstream (600W)
GOODRAM C40 240 GB
ST3500418AS 500 GB
WDC WD20EARX-00PASBO 2000GB
Corsair Carbide 330R
I teraz tak taki sam problem ma mój kolega z podobnym zestawem - płyta to Gaming 3 i słabsza i5-tka. Wszystkie części komputera za wyjątkiem zasilacza (ma już 5 lat), grafiki i HDD są nowe. W starym komputerze miałem ten sam problem, tak samo komputer się nie włączał (mojemu koledze też i miał podobny zestaw).
Myślałem, że to wina płyty głównej i coś nie tak jest z BIOS, bo wyczytałam o bardzo podobnych objawach, że padła kość (przekładałem je nie pomogło).
Moje pytanie co jest tego powodem, bo wydaje mi się, że wina leży po stronie zasilacza. Ale zanim wydam 300 zł na nowy zasilacz, to proszę o opinie kogoś doświadczonego.
Pozdrawiam.