Witam.
W falowniku stopień mocy jest do wymiany (IGBT o których pisał kolega grzeko1). Co do opłacalności to jest różnie. Niektóre serwisy kasują za diagnostykę ale jeśli decydujesz się na zakup nowego falownika u nich to wtedy nie liczą za diagnostykę.
Podłączenie zasilania w miejsce gdzie powinien być silnik kończy się właśnie uszkodzeniem i oporniki hamowania i rampy nie mają tu nic na rzeczy.
Jeśli chodzi o hamowanie napędu falownikiem to sam falownik nie służy do pochłaniania energii pochodzącej z hamowania. Robi to opornik hamowania, który zwykle jest zabezpieczony i jeśli nie może pochłonąć całej energii jego wewnętrzne zabezpieczenie jest wyzwalane (z reguły jest to zabezpieczenie jednorazowe i jeśli zadziała należy opornik wymienić). Oczywiście są też oporniki z zewnętrznym zabezpieczeniem termicznym które należy wpiąć w obwód sterowania falownika i jeśli zadziała to falownik odcina stopień mocy żeby go chronić przed uszkodzeniem. Wtedy hamowanie napędu przestaje być kontrolowane (nie hamuje po rampie, tylko tak jak z odłączonym napędem).
Zastosowanie falownika bez opornika do hamowania napędu będzie skutkować wygenerowaniem zbyt dużego napięcia DC przez co może być uszkodzony, dlatego w falownikach stosowane są zabezpieczenia i jeśli napięcie jest zbyt wysokie to stopień mocy jest wyłączany. Hamowanie napędu jest niekontrolowane.