Witam
W obiekcie w którym pracuję padł moduł sterowania oświetleniem. Rozebrałem go i okazało się że w zasilaczu są spuchnięte kondensatory elektrolityczne. Wymieniłem wszystkie, niestety moduł po wymianie nadal nie wstaje. Podłączyłem sam zasilacz z modułu na stole i zamiast 24v daje około 15v a zamiast 5v daje jakieś 3.3. Do tego napięcie pływa w zakresie +- 0.5v.
Zasilacz poza tym objawem wydaje z siebie dziwne cykanie, które moim zdaniem dochodzi z układu NCP1203P60, przy samym układzie zresztą laminat jest lekko zbrązowiony jak by od przegrzania.
Proszę o pomoc w naprawie bo cały sterownik kosztuje około 2500 zł a bieda w państwie i trzeba oszczędzać pieniądze podatników (budżetówka)
.
Czy mam wymienić ten układ? Czy to może być jego wina? Co mogę jeszcze sprawdzić?
Dołączam zdjęcie zasilacza
W obiekcie w którym pracuję padł moduł sterowania oświetleniem. Rozebrałem go i okazało się że w zasilaczu są spuchnięte kondensatory elektrolityczne. Wymieniłem wszystkie, niestety moduł po wymianie nadal nie wstaje. Podłączyłem sam zasilacz z modułu na stole i zamiast 24v daje około 15v a zamiast 5v daje jakieś 3.3. Do tego napięcie pływa w zakresie +- 0.5v.
Zasilacz poza tym objawem wydaje z siebie dziwne cykanie, które moim zdaniem dochodzi z układu NCP1203P60, przy samym układzie zresztą laminat jest lekko zbrązowiony jak by od przegrzania.
Proszę o pomoc w naprawie bo cały sterownik kosztuje około 2500 zł a bieda w państwie i trzeba oszczędzać pieniądze podatników (budżetówka)
Czy mam wymienić ten układ? Czy to może być jego wina? Co mogę jeszcze sprawdzić?
Dołączam zdjęcie zasilacza