Witajcie!
Jeszcze przez wakacje zainstalowałem linux'a Mint, mając zainstalowanego już Ubuntu. Postanowiłem wyinstalować Ubuntu, żeby nie mieć dwóch linuxów. Po prostu wywaliłem przez Windowsa (7 (jeśli to istotne)) partycję z Ubuntu. Pojawia mi się następujący komunikat:
error: no such partition.
Entering rescue mode...
grub rescue>
W internecie znalazłem sposób na załączenie komputera mimo tego komunikatu. Wygląda on następująco:
wpisuję komunikaty:
grub rescue> set prefix=(hd0,msdos5)/boot/grub
(enter)
grub rescue> insmod normal
(enter)
grub rescue> normal
(oczywiście ,,grub rescue>'' jest z automatu)
W ten sposób załączam komputer, jednak nie wiem, jak się pozbyć tego czegoś na stałe. Może Wy wiecie? Proszę o pomoc i z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Jeszcze przez wakacje zainstalowałem linux'a Mint, mając zainstalowanego już Ubuntu. Postanowiłem wyinstalować Ubuntu, żeby nie mieć dwóch linuxów. Po prostu wywaliłem przez Windowsa (7 (jeśli to istotne)) partycję z Ubuntu. Pojawia mi się następujący komunikat:
error: no such partition.
Entering rescue mode...
grub rescue>
W internecie znalazłem sposób na załączenie komputera mimo tego komunikatu. Wygląda on następująco:
wpisuję komunikaty:
grub rescue> set prefix=(hd0,msdos5)/boot/grub
(enter)
grub rescue> insmod normal
(enter)
grub rescue> normal
(oczywiście ,,grub rescue>'' jest z automatu)
W ten sposób załączam komputer, jednak nie wiem, jak się pozbyć tego czegoś na stałe. Może Wy wiecie? Proszę o pomoc i z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.