Witam,
mam problem z moim KORGiem PA800. Objawy są następujące: przy każdym
załączeniu zasilania zachowuje się inaczej:
- czasami nic nie pojawia się na ekranie (widoczne jest jedynie
podświetlenie),
- czasami zacina się na ekranie startowym i widać jakieś dziwne pasy na
wyświetlaczu (załączam zdjęcie),
- czasami jest błąd wczytywania os (również widoczny na zdjęciu),
- czasami się uruchamia - system działa, ale zamiast dźwięku w
głośnikach przy każdym naciśnięciu klawisza słychać szumy - wyższy
klawisz daje szum o wyższym tonie.
Zgodnie z instrukcją zresetowałem ustawienia klawisza do fabrycznych, ale
to nie pomogło. Chciałem też wgrać najnowszą wersję oprogramowania,
ale nie udaje się (klawisz podczas wgrywania zawiesza się i nie ma
reakcji). Napisałem do serwisu i kazali przysłać klawisz, bez żadnego pomysłu. Chciałbym tego uniknąć, bo nie wiadomo ile ta naprawa będzie kosztowała, a może nawet sobie krzykną coś za samą ekspertyzę. Serwis jest w Gdańsku, więc nie będę miał keyboardu pewnie z miesiąc zanim zostanie naprawiony.
Czy ktoś ma jakieś pomysły, co można zrobić w takiej sytuacji?
mam problem z moim KORGiem PA800. Objawy są następujące: przy każdym
załączeniu zasilania zachowuje się inaczej:
- czasami nic nie pojawia się na ekranie (widoczne jest jedynie
podświetlenie),
- czasami zacina się na ekranie startowym i widać jakieś dziwne pasy na
wyświetlaczu (załączam zdjęcie),
- czasami jest błąd wczytywania os (również widoczny na zdjęciu),
- czasami się uruchamia - system działa, ale zamiast dźwięku w
głośnikach przy każdym naciśnięciu klawisza słychać szumy - wyższy
klawisz daje szum o wyższym tonie.
Zgodnie z instrukcją zresetowałem ustawienia klawisza do fabrycznych, ale
to nie pomogło. Chciałem też wgrać najnowszą wersję oprogramowania,
ale nie udaje się (klawisz podczas wgrywania zawiesza się i nie ma
reakcji). Napisałem do serwisu i kazali przysłać klawisz, bez żadnego pomysłu. Chciałbym tego uniknąć, bo nie wiadomo ile ta naprawa będzie kosztowała, a może nawet sobie krzykną coś za samą ekspertyzę. Serwis jest w Gdańsku, więc nie będę miał keyboardu pewnie z miesiąc zanim zostanie naprawiony.
Czy ktoś ma jakieś pomysły, co można zrobić w takiej sytuacji?