Witam. Wczoraj rozbierałem laptopa (Asus K70I) w celu wyczyszczenia z kurzu i wymiany pasty termoprzewodzącej. Podczas wysuwania wtyczki od taśmy matrycy uszkodziłem kabelek (moja wina i głupota, bo zamiast podważyć to na szybkiego za kabelek ciągnąłem). Problem polega na tym, że po złożeniu laptopa nie tylko na matrycy laptopa, ale również na zewnętrznych monitorach nie mam obrazu.
Moje pytanie brzmi czy po uszkodzeniu taśmy sygnał wyjściowy też nie jest przekazywany? Spodziewał bym się raczej, że uszkodzona taśma matrycy nie da mi obrazu na matrycy laptopa, ale po podłączeniu monitora przez HDMI albo D-Sub będę miał obraz. Czy jest to normalna sytuacja? Dla mnie to dziwna sytuacja i raczej wskazuje na uszkodzenie karty graficznej, ale jednocześnie jest to dla mnie niemożliwe, abym mógł ją uszkodzić, bo z całą resztą obchodziłem się jak z jajkiem, poza tym to nie pierwszy sprzęt który rozbierałem. Dodam jeszcze, że laptop uruchamia się, diody świecą, wentylator się kręci...tylko, tego obrazu nie ma...
Moje pytanie brzmi czy po uszkodzeniu taśmy sygnał wyjściowy też nie jest przekazywany? Spodziewał bym się raczej, że uszkodzona taśma matrycy nie da mi obrazu na matrycy laptopa, ale po podłączeniu monitora przez HDMI albo D-Sub będę miał obraz. Czy jest to normalna sytuacja? Dla mnie to dziwna sytuacja i raczej wskazuje na uszkodzenie karty graficznej, ale jednocześnie jest to dla mnie niemożliwe, abym mógł ją uszkodzić, bo z całą resztą obchodziłem się jak z jajkiem, poza tym to nie pierwszy sprzęt który rozbierałem. Dodam jeszcze, że laptop uruchamia się, diody świecą, wentylator się kręci...tylko, tego obrazu nie ma...