Witam.
Temat powtarza się często ale żadne z przeczytanych rozwiązań nie działa w moim przypadku. Mianowicie podczas jazdy, gdy kilka razy zahamuje zaczynają piszczeć tak jak by hamulce. Dzieje się to tylko gdy skręcam lekko w lewo. Gdy znów kilka razy zahamuje piszczy gdy jadę na wprost i gdy lekko skręcę w lewo. Gdy skręcam w prawo lub bardziej w lewo pisk ustaje. Gdy hamulce są lekko rozgrzane naciśnięcie hamulca powoduje ustanie piszczenia. Gdy są bardziej ciepłe pisk się wycisza ale gdy otworze szybę lekko go słychać. Dodam że samochód kupiłem kilak tygodni temu. Na początku piszczało raz na tydzień przez kilka chwil. A teraz za każdym razem po przejechaniu 10 km. Gdy zgaszę samochód na 5 minut mogę znów jechać 10 km i nic nie piszczy. Tarcze jak i klocki wymienione przez poprzedniego właściciela w bardzo dobrym stanie. Poprzedni właściciel twierdzi że oddał przednie tarcze na gwarancji i mu przetoczyli bo były zwichrowane. ( nie wiem dlaczego przetoczyli a nie wymienili na nowe ) z Tyłu tarcze są zwykłe a z przodu tarcze posiadają specjalne nacięcia. Dodam że podczas jazdy około 150 km/h czuć dość duże drgania na kierownicy ale to chyba wina nie wyważonych opon. Byłem u mechanika sprawdził koła z przodu i na klockach była taka blaszka która jest przyklejona pod wpływem temperatury się odkleiła i lekko podniosła do góry, oderwał ją bo myślał ze ona jest odklejona ale nic to nie pomogło. Usterkę ciężko stwierdzić bo po gdy chwilę samochód stoi np na parkingu pisk ustaje. Ma ktoś jakieś pomysły co to może być ?? Albo jakiego mechanika w Rzeszowie polecacie który by taką usterkę wykrył w miarę sprawnie ??
Samochodzik to Astra 3 2004r Z Silnikiem 1.8 zawieszenie IDS +
Temat powtarza się często ale żadne z przeczytanych rozwiązań nie działa w moim przypadku. Mianowicie podczas jazdy, gdy kilka razy zahamuje zaczynają piszczeć tak jak by hamulce. Dzieje się to tylko gdy skręcam lekko w lewo. Gdy znów kilka razy zahamuje piszczy gdy jadę na wprost i gdy lekko skręcę w lewo. Gdy skręcam w prawo lub bardziej w lewo pisk ustaje. Gdy hamulce są lekko rozgrzane naciśnięcie hamulca powoduje ustanie piszczenia. Gdy są bardziej ciepłe pisk się wycisza ale gdy otworze szybę lekko go słychać. Dodam że samochód kupiłem kilak tygodni temu. Na początku piszczało raz na tydzień przez kilka chwil. A teraz za każdym razem po przejechaniu 10 km. Gdy zgaszę samochód na 5 minut mogę znów jechać 10 km i nic nie piszczy. Tarcze jak i klocki wymienione przez poprzedniego właściciela w bardzo dobrym stanie. Poprzedni właściciel twierdzi że oddał przednie tarcze na gwarancji i mu przetoczyli bo były zwichrowane. ( nie wiem dlaczego przetoczyli a nie wymienili na nowe ) z Tyłu tarcze są zwykłe a z przodu tarcze posiadają specjalne nacięcia. Dodam że podczas jazdy około 150 km/h czuć dość duże drgania na kierownicy ale to chyba wina nie wyważonych opon. Byłem u mechanika sprawdził koła z przodu i na klockach była taka blaszka która jest przyklejona pod wpływem temperatury się odkleiła i lekko podniosła do góry, oderwał ją bo myślał ze ona jest odklejona ale nic to nie pomogło. Usterkę ciężko stwierdzić bo po gdy chwilę samochód stoi np na parkingu pisk ustaje. Ma ktoś jakieś pomysły co to może być ?? Albo jakiego mechanika w Rzeszowie polecacie który by taką usterkę wykrył w miarę sprawnie ??
Samochodzik to Astra 3 2004r Z Silnikiem 1.8 zawieszenie IDS +