Witam
Posiadam słuchawki Philips SHP1900 czyli taniocha, ale głośniczek 40mm i do brzmienia nie mam zastrzeżeń (słyszalne wszystkie tony tak jak trzeba)
Głośniki 5.1 posiadam creative t6100, ale tu już z jakością reprodukcji tonów jest średnio, prawdopodobnie wykres tonów to V, czyli dużo basu, mało średnich, dużo wysokich.
W poszukiwaniu średnich tonów skusiłem się na satelitki w bdb cenie:
Już mam podłączone zamiast oryginalnych, już jest dużo lepiej bo są sporo większe średnice głośnika i wielkość całej kolumienki, a dodatkowo szersze i bardziej miękkie zawieszenie membran co w końcu daje średnie tony na dobrym poziomie (tak mi się wydaje)
W equalizerze podbiłem cały zakres średnich tonów na ok +8db, level obniżyłem na -8db żeby nie było zniekształceń.
Pokrętło basów na minimum, odcięcie niskich tonów przy 80hz (thx standard)
No i gra to teraz dużo lepiej niż w oryginale.
Ale zastanawiam się czy nie kupić jakichś tanich kolumn 2.0 dla lepszej jakości dźwięku?
W oko wpadły mi:
Edifier r1100 - podobno ładnie przenoszą całe pasmo.
Microlab B77 - podobno lekko wycofana średnica, co średnio mi się podoba.
Genius SP-HF1800A
Jak myślicie, czy moje rozumowanie jest poprawne, czy dać sobie spokój i pozostać przy obecnych głośnikach?
Pokój to ok 13m2 czyli malutki, odsłuch od 0,5m-1m odległości od głośników.
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Posiadam słuchawki Philips SHP1900 czyli taniocha, ale głośniczek 40mm i do brzmienia nie mam zastrzeżeń (słyszalne wszystkie tony tak jak trzeba)
Głośniki 5.1 posiadam creative t6100, ale tu już z jakością reprodukcji tonów jest średnio, prawdopodobnie wykres tonów to V, czyli dużo basu, mało średnich, dużo wysokich.
W poszukiwaniu średnich tonów skusiłem się na satelitki w bdb cenie:
Już mam podłączone zamiast oryginalnych, już jest dużo lepiej bo są sporo większe średnice głośnika i wielkość całej kolumienki, a dodatkowo szersze i bardziej miękkie zawieszenie membran co w końcu daje średnie tony na dobrym poziomie (tak mi się wydaje)
W equalizerze podbiłem cały zakres średnich tonów na ok +8db, level obniżyłem na -8db żeby nie było zniekształceń.
Pokrętło basów na minimum, odcięcie niskich tonów przy 80hz (thx standard)
No i gra to teraz dużo lepiej niż w oryginale.
Ale zastanawiam się czy nie kupić jakichś tanich kolumn 2.0 dla lepszej jakości dźwięku?
W oko wpadły mi:
Edifier r1100 - podobno ładnie przenoszą całe pasmo.
Microlab B77 - podobno lekko wycofana średnica, co średnio mi się podoba.
Genius SP-HF1800A
Jak myślicie, czy moje rozumowanie jest poprawne, czy dać sobie spokój i pozostać przy obecnych głośnikach?
Pokój to ok 13m2 czyli malutki, odsłuch od 0,5m-1m odległości od głośników.
Z góry dzięki za odpowiedzi.